Forum Serwisu Logopedycznego

Pytania do naszych terapeutów => Inne => Wątek zaczęty przez: paulapol Stycznia 04, 2015, 10:22:16



Tytuł: 22 miesieczny chlopczyk - dwujezycznosc
Wiadomość wysłana przez: paulapol Stycznia 04, 2015, 10:22:16
Witam serdecznie,
Jestem mama 22 miesiecznego chlopczyka, mieszkamy w Argentynie. Mieszkam z synkiem oraz  z moja mama i corka (mowimy w domu w jezyku polskim) ojciec mojego synka jest Argentynczykiem i rozmawia z synkiem po Hiszpansku. Nie mieszkamy razem ale tata po pracy codziennie przyjezdza do nas i do zasniecia synka jest obecny, moj partner ma 9 letnia corke z poprzedniego zwiazaku (jest wdowcem) ktora rowniez  codziennie jest w moim domu, uwielbia mlodszego brata i porozumiewa sie z Tomkiem w j. Hiszpanskim. Zauwazylam, ze moj syn bez problemu rozumie co sie do niego mowi w j. polskim jak i hiszpankim i na tym koniec dobrych wiadomosci... Moj syn nie mowi poza mama , baba , tata i w hiszpankim papa na siostry obie mowi bardzo rzadko: nana
Mowi cos po swojemu ale tez niewiele.
- Nie nasladuje zadnych zwierzatek ( w ogole go nie interesuja figurki z farmy takie jak krowy, koniki itd. pooglada je ale nie jest zainteresowany jak one sie nazywaja lub jakie dzwieki wydaja)
- Nie interesuje go pokazywanie gdzie ma oczka , uszka , nosek itd - chociaz wie
- Od kilku dni przeglada ksiazeczki, wola mnie do wspolnego ogladania ale jak juz podejde i chce  sie z nim bawic i pokazywac co jest na obrazkach to szybko zamyka ksiazeczke i najczesciej nie jest juz tym zainteresowany.
- Jakakolwiek proba zabawy klockami szybko  sie konczy synek rozwala kazda budowle czy bryle zbudowana z klockow
Ogolnie zabawki  go niewiele zajmuja poza pilkami, autka te wieksze odwraca i kreci kolkami, ostatnio odkryl duze walizki na kolkach i czesto w ciagu dnia zaglada  do walizek pokrecic kolkami.
- Nie bawi  sie na niby w karmienie lalek , misiow
- Nie upomina  sie o jedzenie czasami podaje mi butelke lub kubek zeby nalac mu pic ale nie mowi ze chce, pokazuje paluszkiem na wode w butelce i wydaje "uhh"
- Czesto nie reaguje na swoje imie, wiem ze mnie slyszy ale nie reaguje.


 Co go fascynuje:
- Wszystkie sprzety domowe jak odkurzacz, mopy i miotly (czasami wydaje mi  sie ze zamiast calych pudel zabawek wystarczylby mu odkurzacz ktory kaze sobie ustawic na srodku pokoju) codziennie po przebudzeniu pedzi na balkon po miotle czy mopa i zaczyna sprzatanie.
- potrafi godzinami otwierac szafke kuchenna i ja zamykac - na paczatku bylo to zabawne bo wyciagal z tej szafki np. 2 plastikowe kubki zeby zaraz je wsadzic z powrotem i tak potrafil godzine to wkladac i wyciagac trzymajac jedna raczka drzwiczki szafki (otwierajac i zamykajac) teraz mnie to przeraza bo potrafi robic to bez przerwy, zamontowalam haczyk do drzwi kuchennych zeby to ukrocic bo kazda proba zabranie synka z kuchni  i od szafki konczy  sie histeria.
- Uwielbia przekladac warzywa lub owoce, przeklada je z jednego koszyczka do drugiego , roznosi po calym mieszkaniu
- fascynuja go przyciski podswietlane do windy , jak tylko otwieram drzwi do wyjscia z domu pedzi do windy i naciska przywolanie windy w windzie natomiast koniecznie musi wciskac pietra - jezeli mu na to nie pozwole lub pozwole na jednorazowe wcisniecie zaczyna  sie koszmar (placz, krzyk) jezeli jest w wozku to tlucze glowa w oparcie wozka w taki sposob ze boje  sie o jego bezpieczenstwo.
- Od pierwszych wlasnych krokow (15 miesiecy) na spacerach fascynuja go lampy uliczne i wszelkiego rodzaju filary ktore moze objac. Jeszcze pol roku temu nasze spacery ograniczaly  sie do pierwszej napotkanej latarni, synek probowal ja obejmowac i mogl tak stac w nieskonczonosc.
- Jest zafascynowany, ze sam je, ale pakuje do buzi wszystko co ma na talerzyku az sie boje ze sie zadlawi. Uwielbia jak siadamy cala rodzina do stolu i wtedy wcina az milo robiac przy tym rozne minki , nachyla  sie do mnie i piszczy z radosci jak sam je.
- Fascynacja komputerem , tv i telefonami ( nie jestem w stanie z nikim rozmawiac przez telefon chyba ze syn spi bo w innej sytuacji konczy  sie to atakiem histerii i wyrywaniem mi aparatu.
- Klamerki do wieszania bielizny
Komputer jest wlaczony i tv praktycznie caly dzien.

I teraz dochodze do agresji, przyznam, ze z tym nie potrafie juz sobie radzic, czasami boje  sie wstac rano bo wiem co mnie bedzie czekalo.
Rano jest walka o mopy i miotly, walka niestety bo syn wymachuje sztylami i tylko cud sparwil ze do tej pory nie powybijal szyb wiec nie pozwalam mu na zabawe tymi przedmiotami, kupilam mu zabawkowe miotly i mopy ale te w ogole go nie interesuja.
konczy  sie to napadem agresji w stosunku do mnie , gryzienie, drapanie po twarzy i wyrywaniem wlosow, ja czasami nie wiem czy ratowac wlasne oczy czy trzymac go mocno i nie pozwolic tluc glowa o podloge.
W napadzie tej agresji nie dziala nic co mowie do synka aby go uspokoic lekarstwem jest tylko lozeczko i tam go pozostawienie na chwile zeby  sie uspokoil wychodzac z pokoju. Za chwile jest cala walka o szafke kuchenna gdzie koniec jest identyczny jak to opisalam z mopami. po drzemce w ciagu dnia i obiedzie idziemy do parku gdzie jest placa zabaw dla dzieci i tu zaczyna  sie dopiero horror..
Synek poza domem i domownikami jest bardzo niesmialy, gdy przechodzimy kolo warzywniaka wlasciciele zawsze witaja  sie z Tomkiem ale moj syn schyla glowe i zwalnia juz 3 metry przed tym sklepem, jak chca  sie zblizyc to odwraca glowke, unika dzieci, wrecz  sie ich boi mniejszych lub wiekszych to bez znaczenia. Jakby  sie lekal ich dotyku. Nie wchodzi w interakcje z zadnym z dzieci.
Pierwsze wyjscia na plac zabaw to tylko po to zeby stanal na placu i stal, stal jak sparalizowany, proby rzucania do synka pilki konczyly  sie tym ze stal rozgladajac  sie uwaznie ale nie zwracal uwagi na pilke czy probe zabawy. Jezeli jakies dziecko  sie zblizalo to szybko ewakuowal  sie na moje rece odwracajac glowe od dzieci. Zmienilam placa zabaw i wydawalo  sie ze powolutki robi postepy, biega z pilka po placu , robimy postepy ze zjezdzalnia taka dla niemowlat - wiekszych  sie boi. Nadal nie chce kontaktu z innymi dziecmi wrecz "modli"  sie na placu zeby  sie nawet nie otarly o niego. Boi  sie piasku, ni zmuszam wiec go do zabawy w piaskownicy. Odkrylismy hustawki i tu wrocilismy  do problemu "latarnianego- mopowego-szafkowego" Synka juz nie interesuja inne zabawy na placu, wylacznie hustawka gdzie bez przerwy kaze  sie hustac , wczoraj bylo to 1.5 godz. kazda proba wyjecia go z hustawki konczy  sie juz strasznie: rzucanie  sie na beton, w celu ochronienia go biore na rece i w tym szale ora doslownie mi twarz  (moja twarz to jeden wielki strup) i wyrywanie garsciami mi wlosow i wtedy na nic nie reaguje ostatnio podszedl do nas ojciec jakiegos dziecka i cos  do Tomka w tym szale powiedzial i synek sie wystraszyl i troche uspokoil, pozwolilo mi to na chwile uspokojenia go na trawie, powrot do domu na rekach przy wielkim placzu. Nie musze dodawac jak wszystkie mamy na nas patrza i komentuja. Ojciec mojego synka ignoruje a raczej bagatelizuje moje opowiadania na temat przebytego dnia i zachowania Tomka, przyjezdza wieczorem po pracy o godz. 21 wtedy Tomek jest juz zmeczony ale szczesliwy ze tata jest w domu, jemy wspolnie kolacje, chwile pograja w pilke i ojciec nie jest swiadkiem naszych malych bitew. Na moje matwienie  sie brakiem mowy synka odpowiada ze on az do 3 roku zycia tak jak Tomek wskazywal tylko palcem i pomrukiwal  co chce i ze to pewnie geny. Dodam jeszcze , ze tata mojego syna bardzo rzadko jest z nami w parku czy na spacerze wtedy Tomek zupelnie nie wykazuje agresji. Jak jestesmy sami w parku to caly czas patrzy w strone parkingu i mowi tata, tata
Dodam jeszcze jedna dla mnie wazna rzecz, moj syn ma zakodowana tylko jedna trase wyjscia z domu tj. wlasnie nieszczesny plac z hustawkami, zaden inny kierunek go ni interesuje i nie jest mozliwy spacer w innym kierunku niz park, chociaz mamy do niego ok. 500m to doskonale pamieta w ktora strone chce isc. Kazda proba zmiany kierunku spaceru konczy  sie padaniem na chodnik. Od kilku dni kladzie  sie na srodku chodnika przytulajac twarz do betonu.
Tak naprawde to czasami boje  sie wyjsc z domu bo wiem co mnie czeka..
Od kilku dni mamy problem z kapiela, zmiana pieluchy czy ubraniem.
Trzy miesiace temu gdy zauwazylam regres w mowie i pewne zachowania ze spektrum autyzmu poszlismy do pediatry a ten nas skierowal do neurologa , Pani doktor powiedziala ze dziecko ma jak najszybciej pojsc do przedszkola a ja mam udac  sie do psychologa jako matka nadopiekuncza. Dodam ze zupelnie nie zgadzam  sie z ta diagnoza.
Bardzo prosze o pomoc, chialabym zakupic potrzebne pomoce wspomagajace mowe ale zupelnie nie wiem od czego zaczac, jestem u kresu  sil.







Tytuł: Odp: 22 miesieczny chlopczyk - dwujezycznosc
Wiadomość wysłana przez: paulapol Stycznia 06, 2015, 08:05:39
Droga Pani Profesor,
W oczekiwaniu na Pani odpowiedz, zakupilam ksiazke Wczesna diagnoza i terpaia zaburzen (ebook) zamowielam rowniez
Ukladanki lewopolkulowe i program sluchowy.
Niestety czas dojscia poczta to ok 3-6 tygodnie.
Po przeczytaniu ksiazki wiele rzeczy dotarlo do mnie jak rowniez poukladoalo mi  sie w calosc.
Mysle ze moj synek ma zaburzenia ze spektrum autyzmu , i przyznam ze juz podswiadomie wczesniej to widzialam ale uspokoil mnie neurolog jak i rodzina ojca synka ze to u nich rodzinne takie pozne mowienie.
Bardzo Pania prosze o wskazowki jak juz moge zaczac z synkiem cwiczyc, nie moge i nie chce terapii w j. hiszpanskim (sama dobrze nie mam opanowanego tego jezyka)
Od 3 dni w domu nie ma wlaczonego zadnego tv , komputera , radia itd. pochowane telefony, wyjete baterie z zabawek, widze duza roznice w zachowaniu syna, moja corka jest plastykiem moze wykonac kazda pomoc dydaktyczna tylko nie wiemy od czego zaczac.. Bardzo prosze o pomoc.


Tytuł: Odp: 22 miesieczny chlopczyk - dwujezycznosc
Wiadomość wysłana przez: Jagoda Stycznia 09, 2015, 12:47:03
Droga Pani Paulo, jest Pani w dramatycznej sytuacji, bo na obcej ziemi pozbawiona wsparcia ze strony terapeuty i ojca dziecka będzie Pani zmuszona do bardzo intensywnej pracy. Opisane przez Panią zachowania dziecka w pełni potwierdzają diagnozę autyzmu. Zaburzenia nie wynikają jedynie z opóźnienia rozwoju mowy, ale przede wszystkim z zaburzeń rozwoju. Brak mowy, intencji komunikacyjnej, brak zabawy, zakłócenia rozwoju społecznego i emocjonalnego budują szerokie spektrum zachowań autystycznych.

Konieczne jest podjęcie natychmiastowej, systemowej, całościowej intensywnej terapii. Terapia systemowa obejmuje:
- program słuchowy (CODZIENNIE, W SŁUCHAWKACH około 20 minut podzielone na 4-5 sesji),,
- ćwiczenia spostrzegania wzrokowego (pomoce z Wydawnictwa WIR),
- ćwiczenia dużej i małej motoryki,
- ćwiczenia pamięci,
- stymulacje lewej półkuli mózgu (szeregi, sekwencje, układanie klocków wg wzorów - bardzo ważne "Układanki lewopółkulowe" - www.konferencje-logopedyczne.pl),
- ćwiczenia myślenia przyczynowo-skutkowego i przez analogię,
- ćwiczenia kategoryzacji (dobieranie takich samych obrazków, klocków itp)
- ćwiczenia rozumienia sytuacji społecznych (dziennik wydarzeń!),
- ćwiczenia rozumienia mowy (rzeczowniki, czasowniki) i spełniania poleceń,
- nauka czytania ("Kocham czytać" (www.we.pl)  i "Sylaby inaczej" (www.konferencje-logopedyczne.pl) "Moje pierwsze słowa (www.wir-wydawnictwo.com).
Wszystkie te ćwiczenia warunkują skuteczną naukę mowę ze wsparciem języka pisanego. Dziecko będzie uczyło się od słowa przeczytanego do wypowiedzianego.
Konieczne jest konsekwentne stosowanie reguł wychowawczych oraz całkowita rezygnacja z prawopółkulowej stymulacji (TV, radio, komputer).
Najważniejsze zalecenia do pracy  terapeutycznej: Słuchanie wypowiedzi językowych Program Słucham i uczę się mówić - Samogłoski i wykrzyknienia, Wyrażenia dźwiękonaśladowcze,  po pojawieniu się pierwszych samogłosek i wyrażeń dźwiękonaśladowczych Sylaby i rzeczowniki oraz Sylaby i czasowniki l. pojedyncza, 20 minut dziennie (www.arson.pl). Istotne, by dziecko słuchało w słuchawkach, w celu eliminacji innych bodźców słuchowych. Słuchanie można podzielić na dwie lub trzy sesje.
Po wysłuchaniu programu wspólnie z dzieckiem oglądamy ilustracje w zeszytach "Kocham czytać" i staramy się by dziecko powtarzało sylaby. Warto też bawić się z użyciem obrazków przedstawiających różne sytuacje nazwane samogłoskami i wyrażeniami dźwiękonaśladowczymi ("Samogłoski" "Czytanie symultaniczne - wyrażenia dźwiękonaśladowcze" - www.konferencje-logopedyczne.pl). "Moje pierwsze słowa (www.wir-wydawnictwo.com). Tego typu pomoce może Pani zrobić sama, proszę tylko zobaczyć w Internecie, jaka jest zasada ich wykonania.
   Ponieważ brak mowy wpłynie na dalszy rozwój intelektualny dziecka, także emocji i zachowań społecznych, budowanie systemu językowego jest priorytetem w terapii. 
 Spektrum autyzmu omówione jest w książce "Wczesna diagnoza i terapia zaburzeń autystycznych" www.konferencje-logopedyczne.pl).  Tu omawiam także szczególne zadania dla ojca i rodzeństwa.
    Wszystkie ćwiczenia muszą się pojawić codziennie, każde trwać 3-4 minuty.  Każde konkretne ćwiczenie, polecenie może być powtórzone dwa razy.
 
Najtrudniejsza będzie walka z stereotypowymi zachowaniami od drogi na spacer począwszy do zabaw mopem skończywszy. Musi Pani ktoś pomóc, by tak jak to się zdarzyło z obcym panem na placu zabaw, pokazać dziecku, że Pani decyduje. Trzeba mocno trzymać dziecko, gdy ono próbuje drapać, i gryźć. Uścisk powinien być mocny, bo dzieci z autyzmem mają obniżony próg bólu. Pierwsze miesiące będą bardzo trudne.
Aby nieco zmniejszyć zachowana agresywne proszę całkowicie wykluczyć cukier z diety (to oznacza takze rezygnację z białego pieczywa, gotowych soków owocowych itp.)

Jeśli się Pani nie uda, byłoby dobrze przylecieć do Polski na dwa tygodnie, ale nie wiem jakie ma Pani możliwości w tym względzie. Na razie musi Pani wystarczyć książka i forum. Proszę zobaczyć filmy i pomoce.

Synek jest mały, jeszcze wszystko można zmienić, tylko Pani musi odnaleźć w sobie siłę
Serdecznie pozdrawiam
Jagoda Cieszyńska
Jagoda Cieszyńsk


Tytuł: Odp: 22 miesieczny chlopczyk - dwujezycznosc
Wiadomość wysłana przez: paulapol Stycznia 09, 2015, 07:24:13
Pani Profesor, bardzo dzikekuje za odpowiedz.
Bardzo dla mnie wiele znaczy, w oczekiwaniu na Pani odpowiedz rozpoczelam przy pomocy wspanialej forumowiczki Oli cwiczenia z moim synem, wyslala mi pomoce i wskazala droge poczatku jak rowniez Patrycji z bloga.
Cwicze z Tomkiem codziennie w bolach to  sie rodzi.
Zaczelismy cwiczenia:
 
- Segregowanie kolorowych pilek (czerwone i niebieskie) syn nie chce cwiczyc wykonuje to jego raczka ale rozumie sens bo zeby szybciej skonczyc sam wrzuca ostatnie pilki wg. kolorow.
- segregowanie kolorem klockow (czerwone i zielone) pojemniki czerwony i zielony
 - 3 piosenki i tanczace zabawki (wczoraj przy tym cwiczeniu byla atak histerii) dzis wzial sam zabawke i podczas mojegho spiewu nasladuje taniec.
- segregujemy wielkosci klockow (ciezka sprawa)
- rozkladamy 4 obrazki , nazywam i mowie: daj konia, daj pilke , daj autko (dzis poszlo nam bardzo dobrze)
- Dzis zaczne cwiczenie z przecietymi obrazkami
- zabawa z podaniem herbaty
- nazwanie owocow i warzyw i kaze mu je podac z koszyka wg. nazwy

Najgorzej nam idzie ze stolikiem, syn zupelnie nie chce siedziec przy stoliku, nagrywam te sesje i to pozwala mi widziec moje bledy.
Dzis konsekwentnie cwiczylismy przy stoliku bez przerwy i bylo duzo lepiej  (pochowane wszystkie zabawaki syna , mogl  sie skupic na stoliku).

Pani Profesor, od kilku dni ciszy ekranowej w moim domu co zauwazylam:
- zmniejszona agresja w stosunku do mnie i do psow (mamy dwa jamniki)
- Od 2 dni syn mowi : a daj jak cos chce
- zwiekszyla  sie ilosc dzwiekow jakie wydaje
- nasladuje odglos autka
- na placu zabaw nie uzywamy hustawki wiec syn po raz pierwszy wszedl do piasku i probowal go chociaz dotknac , jest coraz bardziej odwazny w piasku, 2 dni temu sam zaczac chcial zabawe z malym chlopczykiem. Wczoraj podszedl  do dzieci o przygladal  sie i usmiechal jak dzieci wspolnie  sie zakopywaly.
- z parku wracamy z tata Tomka i obywa  sie bez histerii chociaz za kazdym razem jak juz wracamy robi zwrot i leci do hustawki ale pozwala  sie bez histerii zabrac z pod hustawki.
- bez problemu zmiana pieluchy czy ubrania i pojscie do kapieli.
- Jest bardziej spokojny i wyciszony nie biega jak w amoku.
- Pozwala  sie zabrac od szafki w kuchni
-  jak mowie ze nie bawimy  sie mopem na balkonie to obywa  sie bez histerii
- Nie bije mlodszej (hiszpanskojezycznej) siostry
- odpoczywa w lozeczku sam
- pokazuje ze ma pelna pieluche
 
To najwazniejsza  zmiana mojego syna w zachowaniu.
Cwiczenia to jest jeden placz ale staram  sie wylaczyc swoj bol i cwicze caly dzien.


Pani Profesor prosze mi doradzic:
1. czy w ciagu  dni nie uzywac pampersow tylko w domu zakladac tetre zeby sam wiedzial ze ma mokro i trzeba  sie nauczyc uzywania nocnika? Tomek na razie uzywa nocnika jako zabawe ale wie ze to jest do  s8edzenia.

2. Syn kopiepilke, schodzi ze schodow lewa noga

ale przy oburecznosci reki wydaje mi  sie ze bardziej sprawna jest prawa reka.
np. trzyma lyzke w lewej rece ale prawa pakuje w tym czasie wszystko z talerza do buzi.
chwyta  czy odbija pilke prawa raczka. Nie wiem jak ta roznica nogi reki wplywa na jesgo rozwoj i ktora strone ustalic jako decydujaca.

Pani Profesor bardzo  sie boje ze lekarze tu zmuszac mnie beda do terapi w j. hiszpanskim wiem ze to zabierze mi mojego syna i nie moge na to pozwolic.
Tato Tomka uwaza ze to przez dwujezykowosc Tomek ma problem - nie zgdzam  sie z tym!
On jakby nie chce do konca w to uwierzyc i z jeden strony rozumie a za chwile slysze ale przeciez to zrobil , lub tamto dobrze , ja sam nie mowilem i zobacz teraz. itp.
Potrzebuje mu wytlumaczyc ze terapie Tomka musi byc w jezyku polskim ale nie wiem jakich argumentow uzyc , bardzo Pani prosze o pomoc w tym temacie ja to przeloze na hiszpanski i mu przekaze.

Dzis mam wizyte u laryngologa chce sprawdzic sluch dziecka , Bardzo ale to bardza dziekuje Pani za pomoc, oraz wyrazy najwiekszej wdziecznosci Oli i Patrycji za pomoc z wzorami cwiczen.











Tytuł: Odp: 22 miesieczny chlopczyk - dwujezycznosc
Wiadomość wysłana przez: paulapol Stycznia 09, 2015, 11:00:53
Pani Profesor , pozwole sobie dopisac jeszcze najswiezsza wiadomosc od laryngologa, Tomek ma zaczopowane oba uszy woskowina.
Dostalismy krople i 10 dni stosowania, powrot samochodem to bylo sluchanie jak tata Tomka usilnie chce uwierzyc ze to jest wylacznie problem, tj. uwaza ze wyczysci  sie uszy i to jest wszystko.
Zbieram  sily do walki z Tomkiem i z jego tata.
Pozdrawiam


Tytuł: Odp: 22 miesieczny chlopczyk - dwujezycznosc
Wiadomość wysłana przez: Jagoda Stycznia 10, 2015, 08:09:24
Droga Pani Paulo, cieszę się, że już widać efekty Pani pracy, i że Tomek próbuje komunikować się. Proszę się nie martwić buntem podczas pracy przy stoliku. Najważniejsze jest wyegzekwowanie słuchania w słuchawkach programu "Słucham i uczę się mówić". Im więcej Tomek będzie mógł powiedzieć tym lepiej będzie funkcjonował. Zatkane uszy nie są powodem braku rozwoju mowy.
W trakcie treningu czystości warto częściej sadzać dziecko na nocniku i puścić wodę z kranu. Można także usiąść na sedesie, by dziecko usłyszało jak dorosły sika. Gdy dziecko już zrozumie można ubrać tylko majteczki, by dziecko zrozumiało dlaczego lepiej załatwić się do nocnika.

Terapia musi być prowadzona w języku polskim, bo chodzi o czas "zanurzenia" w języku. W terapii zaburzeń autystycznych nie chodzi tylko o to, by terapeuta zastosował jakąś technikę, ale by umiejętności zdobyte przy stoliku przenosić na życie codzienne. Pani i Babcia będzie to robić każdego dnia od rana do zaśnięcia. Chodzi o nazywanie czynności, pokazywanie relacji (mały, duży, dobry, niedobry, zimny ciepły itd), nazywanie przedmiotów i osób. Egzekwowanie poleceń i stawianie granic. To się nie uda w języku hiszpańskim, bo nie jest to język Pani serca. To dotyczy także zdrowych dzieci dwujęzycznych. na stronie www.szkolakrakowska.pl są krótkie artykuły na temat dwujęzyczności, może Pani skrótowo przetłumaczyć je mężowi.

Co do wyboru ręki, to proszę pilnować, by te działania, które wykonujemy jedną ręką (pisanie, rysowanie, układanie podpisów pod obrazkami) były wykonywane ręką, którą dziecko spontanicznie wybierze. W sytuacji Tomka konieczne jest obserwowanie częstotliwości wyboru ręki prawej i lewej, a potem sprawdzenie precyzji wykonywania zadań.  Każde narzędzie; ołówek, kredkę, nożyczki trzeba układać w linii środkowej. Powinna Pani tak samo postępować podczas jedzenia (łyżka, widelec itp.) i zapisywać liczbę wyborów.
Podczas układanie klocków, obrazków z części  oczywiście konieczne jest użycie obu rąk.
Serdecznie pozdrawiam
JAgoda Cieszyńska


Tytuł: Odp: 22 miesieczny chlopczyk - dwujezycznosc
Wiadomość wysłana przez: paulapol Stycznia 16, 2015, 07:19:40
Panio Profesor
Bardzo dziekuje za odpowiedz.
Tomek, od 3 dni wykonuje wszystkie ze mna cwiczenia bez histerii, wczoraj przed snem sam przyniosl do lozka tablice z kolorowymi kolkami i dobieral do tablicy krazki w takich samych kolorach.
Niestety stolik u nas na razie ciezko przeskoczyc  wiec cwiczymy w krzeselku do karmienia ktore ma stolik, siadam naprzeciwko Tomka i co zauwazylam od 2 dni to to ze jak pokazuje i nazywam obrazek to wodzi za palcem wzrok i naprawde  sie skupia.
 
Codziennie cwiczymy:

segregowanie dwoch kolorow klockow do 2 pojemnikow o tym samym kolorze
segregowanie 2 kolorow pilek do misek w takim kolorze (czerony i niebieski)
3 piosenki i zabawki i Tomek pokazuje po mnie jak zabawki tancza
Obrazki - daj pieska , daj konia itp.
Skladanie obraka przecietego poziomo (nie chce skladac pionowo przecietych)
Rysowanie - to juz robimy prawie na sile bo Tomek nie chce rysowac kresek bardzo mocno stuka kredkami w papier. Bardzo lubi malowac farbami moge zastapic farbami rysowanie?
Zabawy pilka (kopanie, turlanie) - Uwielbia
Cwiczenia z przedmiotem np. auto jedzie,  Tomek po raz pierwszy jedzie raczka tym autkiem i wydaje dzwiek "brr"
Nalewa (na niby) herbate dla calej rodziny i podaje filizanke.
Daje pic misiowi
Uklada 4 obrazki (taki sam)
raczkujemy po mieszkaniu kto szybciej
Wyrzuca sam pampersa brudna do pojemnika
Na polecenie daj, np jakis przedmiot podaje
wrocilo pokazywanie na siebie paluszkami jak chce np. zeby go wyjac z lozeczka (jak pytam kogo wyjmujemy z lozeczka to  sie smieje i pokazuje dwoma raczkami na siebie )
Wczoraj sam probowal zakladac buta :)

Co mnie martwi to to ze eliminuje jakies zachowanie obsesyjne i Tomek za chwile wynajduje nastepne - teraz mamy lodowke ktora namietnie otwiera.
Zauwazylam rowniez ze po spokojnym tygodniu, Tomek bawil  sie wieczorem z Tata i mlodsza  siostra w takie przewracanki, z piskiem i smiechem i pozniej jakby diabel w niego wsapil byl rozdrazniony, rozkojarzony nie chcial spac - mysle ze to na niego dziala pobudzajaco i nic takie zabawy  go nie ucza.

Bez problemowe mamy spacery, biore taki rowerek bez pedalow i Tomek nogami  sie odpycha ( na przemian) potrafi jechac ok 500m i wraca tez tym rowerkiem,
Na placu zabaw wczoraj chcial  na hustawke ale wystarzcylo, ze powiedzialam ze nie i dal spokoj, bardzo ladnie bawi  sie w piasku ktorego sie panicznie bal, kaze sobie nawet zdejmowac buty.

Nadal  czekam na materialy do sluchania i ukladanki z POlski ale wczoraj dowiedzialam   sie ze wyslano to do mnie piorytetem a nie jak prosilam poleconym  wiec znajac zycie to dotrze to za 1.5 miesiaca - jestem zalamana..

Pani Profesor, czy powinnam codiennie powtarzac cwiczenia ktore Tomek robi tylko zmieniac obrazki, przedmioty , piosenki?
Co jeszcze powinnam cwiczyc z Tomkiem?
Pozdrawiam Pania serdecznie z upalnego Buenos mamy po 40 st ciepla.




Tytuł: Odp: 22 miesieczny chlopczyk - dwujezycznosc
Wiadomość wysłana przez: Jagoda Stycznia 18, 2015, 06:49:32
Droga Pani Paulo, niezmiernie mnie cieszy, że Tomek czyni duże  postępy w terapii.  Im więcej udaje się Pani uzyskać, tym bardziej należy zintensyfikować ćwiczenia. Ma Pani rację, że zabawy ruchowe, tzw. "baraszkowanie" zupełnie niepotrzebnie wywołują hiperaktywność dziecka i nie są one korzystne dla rozwoju i terapii.
Oczywiście może Pani zastąpić rysowanie malowaniem farbami, warto także skorzystać z "kredek kamyczków"
(znajdzie Pani w sieci).
Nie  ćwiczymy tego, co dziecko już potrafi, nalęzy wprowadzić nowe piosenki, przedmioty i obrazki.

Sugestie do dalszej stymulacji:
o   Nauka czytania metodą sylabową.  Początkowe etapy nauki czytania (samogłoski) w zakładce  „Do pobrania”  stronie www.konferencje-logopedyczne.pl artykuł - Nauka czytania metodą symultaniczno-sekwencyjną®. Można także wykorzystać program Kocham czytać - www.we.pl. Warto korzystać z programu  Moje pierwsze słowa - www.wir-wydawnictwo.com, A. Kosiba Samogłoski i Gdzie jest A? www.konferencje-logopedyczne.pl oraz A. Bala Przedszkolak kocha czytać (www.we.pl)
o   Czytanie globalne - układanie podpisów pod zdjęciami członków rodziny (MAMA, TATA, TOMEK, BABA imiona sióstr oraz pod zdjęciami domowników wykonujących podstawowe czynności (JE, ŚPI, PIJE, STOI, JEDZIE, SIEDZI, GOTUJE). Wszystkie podpisy czcionką Arial 36 pkt. Globalne zapisy stosuje się także do podpisywania zabawek, pokarmów i napojów.
o   Rysowanie równoległe - zamiast ołówka czy zwykłych kredek należy użyć kredek-kamyczków, 
o   - naśladowanie wzorów rysowanych przez dorosłego kredą na chodniku.
Po wypracowaniu prawidłowego chwytu:
o    Dorosły rysuje na swojej kartce, dziecko na swojej-domek, auto, kwiatek, piłka, miś itp.). Naśladowanie łączenie kropek (kwadrat, trójkąt, prostokąt). Na ołówek należy nałożyć  nakładkę (można kupić w każdym sklepie papierniczym). nakładki C.L.A.W.
   Ćwiczenia grafopercepcji (A. Bala Ćwiczenia lewo i prawopółkulowe cz. 1-8, codziennie inny zeszyt i tylko dwa zadania!, pozostałe zadania zakrywamy kartką, by nie rozpraszać uwagi dziecka). A. Bala Rozwojowy model terapii. Myślę, czytam, rysuję - Zeszyt 1  (www.arson.pl)(dwa zadania jednorazowo)
o   Naśladowanie układu linearnego ułożenia klocków (Układanki lewopółkulowe - www.konferencje-logopedyczne.pl). Bardzo ważne ćwiczenie uczące linearnego porządkowania!
o   Ćwiczenie sekwencji i linearnych uporządkowań - I etap - Sekwencje, Szeregi - www.konferencje-logopedyczne.pl. Porządek prowadzenia ćwiczeń sekwencyjnych:
  1. Naśladowanie sekwencji dwuelementowej (dziecko układa obiekty, potem obrazki, a później figury geometryczne pod tymi ułożonymi przez dorosłego.
2. Dziecko kontynuuje sekwencję dwuelementową.
3. Dziecko naśladuje sekwencję trzyelementową.
4. Dziecko uzupełnia sekwencję dwuelementową.
5. Dziecko kontynuuje sekwencję trzyelementową.
6. Dziecko uzupełnia sekwencję trzyelementową
o   Wykonywanie poleceń dwuczłonowych, potem trójczłonowych: daj misia i auto, daj lalę i piłkę.  Ćwiczenia rozpoczynają się z użyciem przedmiotów, potem przechodzimy do obrazków.
o   Wykonywanie poleceń (po dwa, potem po trzy): połóż klocek na stole, na szafie, na łóżku (do ćwiczeń wykorzystuje się mebelki dla lalek, by nie odchodzić od stolika).
o   Ćwiczenia zabawy  tematycznej, podczas której stopniowo wprowadzane są rozszerzone zdania i pytania - w sklepie, u lekarza, budowanie domu z klocków, gotowanie itp. Podczas zabawy tematycznej także można zastosować sekwencje dwóch wyrazów, np. daj misiowi mleko i pomidora, załaduj na ciężarówkę jabłko i pieska itp.  Programowanie języka - zadawanie pytań czego nie ma? czego brakuje?  czego nie było?  czego brakowało co będzie? kogo nie ma ?  kogo brakowało?  kto przyjdzie/przyjedzie?  Dla kogo?  co się stało? co się dzieje?  co się stanie?  dlaczego?  komu ?  czemu ?  z kim? z czym?  O kim?  O czym?  Jaki? Jaka? Jakie?  z jakiego? Z jakim?  Z czym?  Z kim?  Który?  Która?  Które? Gdzie ? Którędy?  Ile?  Dlaczego ?  Należy zadawać pytania do każdej sytuacji w życiu codziennym i odpowiadać na te pytania gdy dziecko samo nie udziela odpowiedzi. Można wykorzystać pomoc: Pytam i odpowiadam (www.arson.pl). Dorosły zadaje pytanie i w razie konieczności odpowiada na nie, by dziecko słuchało i zapamiętywało prawidłowe formy.


Serdecznie pozdrawiam
JAgoda Cieszyńska


Tytuł: Odp: 22 miesieczny chlopczyk - dwujezycznosc
Wiadomość wysłana przez: paulapol Stycznia 22, 2015, 04:18:48
Pani Profesor,
Bardzo Pani dziekuje za odpowiedz.
Zamowilam wszystkie pozycje jakie mi Pani polecila w ostatnim poscie i licze, ze szybko do mnie dotra. Nie moge nigdzie zdobyc " Moje pierwsze slowa cz.1" Ale ma byc dodruk i dostepne bedzie za jakis czas.
Pani Profesor mam do Pani wielka prosbe, nagrywam co 2-3 dni cwiczenia z Tomkiem ale wydaje mi  sie, ze ja caly czas cos zle robie.. Ogladam filmiki z dziecmi na blogach i youtube ale tam sa zamieszczane juz jakis czas w trakcie terapi , nie ma poczatkowych zajec, przynajmniej ja takich nie znalazlam.
Pani Profeseor czy moge Pania prosic o zgode na wyslanie do Pani 2-3 filmikow Tomka i ocene co robie dobrze a co zle?
Pozdrawiam Pania serdecznie.

Paulina


Tytuł: Odp: 22 miesieczny chlopczyk - dwujezycznosc
Wiadomość wysłana przez: Jagoda Stycznia 23, 2015, 03:13:22
Droga Pani Paulino, proszę wysłać filmy (po jednym, ze względu na skrzynkę) obejrzę i przekażę moje uwagi.
Serdecznie pozdrawiam
JAgoda Cieszyńska


Tytuł: Odp: 22 miesieczny chlopczyk - dwujezycznosc
Wiadomość wysłana przez: paulapol Stycznia 23, 2015, 08:14:23
Bardzo Dziekuje Pani Profesor.
Pozwolilam sobie poprzez prywatna wiadomosc na forum przeslac link  do filmu z ostatnich cwiczen z Tomkiem.
Jeszcze raz bardzo dziekuje i niecierpliwie czekam na Pani pomoc.
Pozdrawiam serdecznie
Paulina


Tytuł: Odp: 22 miesieczny chlopczyk - dwujezycznosc
Wiadomość wysłana przez: paulapol Stycznia 27, 2015, 07:09:35
Dzien Dobry Pani Profesor,
Pozwole sobie zapytac czy dotarl poprawnie link do Pani Profesor?
Pozdrawiam Pania serdecznie
Paulina


Tytuł: Odp: 22 miesieczny chlopczyk - dwujezycznosc
Wiadomość wysłana przez: paulapol Stycznia 30, 2015, 07:45:30
Witam Pani Profesor,
Raz jeszcze dziekuje za poswiecony czas i za uwagi.
Pani Profesor, wczoraj Tomek jakby cofnal  sie o prawie  miesiac. Caly dzien byl krzyk, placz, stereotypie, przelezal pol dnia na podlodze krecac kolkiem od wozka, wyszlismy na zakupy to wlaczyla  sie znowu stara trasa i jak  sie zorientowal ze nie idziemy do parku to bylo udarzanie glowa w wozek i placz. Bil mnie po twarzy.
Nie wiedzialam co  sie stalo, nie bylo mowy zeby usiasc do stolika , sluchanie praktycznie na sile przy wielkim placzu. W nocy analizowalam co  sie dzieje i jedyna zmiana to taka ze dostal od prawie miesiaca pierwszy raz mleko + kasza manna i poniewaz mamy upaly 40 st. a Tomek nie chce nic pic  co nie jest woda smakowa ktora zawiera cukier to mu ja podalam w koncu bo balam  sie ze  sie odwodni .
W dniu dzisiejszym poszlismy na wizyte kontrolna do pediatry (dzieci zdrowe) Po zbadaniu i lakoicznych pytaniach czy Tomek kopie pilke itd. Pani pediatra powidziala ze Tomek rozwija  sie prawidlowo. Nie widzi zadnego problemu ze Tomek nie mowi, na moje stwierdzenie ze od prawie miesiaca cwiczymy , ze przestalismy stymulowac prawa strone mozgu komputerami i tv zapytala kto mi to kaze robic i po co. Na koniec wizyty poprosilam czy jest mozliwosc wypisania skierowania  na badanie pod kontem candidy celem takiego uspokojenia  sie i wtedy odezwala sie szefowa rezydentow ktora przysluchiwala  sie rozmowie i powiedziala stanowczo" czy ty nie rozumiesz ze masz zdrowe dziecko?" Potraktowana zostalam jak oszolomka ktora na sile szuka w dziecku choroby. Wymyslilam to sobie wszystko, a dziecko  sie super rozwija. Przyznam , ze nie wiem jak doszlam do domu.
Juz jestem przyzwyczajona do tego ze matke po 40 traktuje  sie jak nadopiekuncza babcie, z premedytacja  sie mnie pytaja za kazdym razem czy to moj wnuk itd, choc nikogo nie raza dzieci 13 letnie ze swoimi dziecmi przy piersi (taka tu jest rzeczywistosc)
O badaniu pod kontem candidy pomyslalam bo Tomek w 2 dobie po urodzeniu przeszedl bardzo powazna operacje, urodzil  sie bez odbytu (malformacja) i jest po plastycznej rekonstrukcji odbytu, w zwiazku z tym przez cale swoje zycie robil kupe wylacznie po czopku i to kamienie, raz na 3-4 dni i mialam stale skierowanie na oddzial w razie gdyby nie zrobil po czopku na 4 dziec to lewatywa w szpitalu. Udalo nam sie zawsze to opanowac do 4 dni ale to traumatyczne przezycie dla takiego dziecka co 4 dni czopek na sile.
Od czasu kiedy nie podaje mleka nie mamy zupelnie proplemyu z wyproznianiem. Wiec pomyslalam ze warto sparwdzic czy tomek ma te bakterie.. no ale mnie wyprostowano bardzo szybko.
Wszystko to powoduje u mnie stan takiego stresu ze ciezko mi  sie pozbierac, dziekuje tylko Bogu, ze ojciec Tomka nie byl z nami bo uslyszac ze ma zupelnie zdrowo rozwijajace  sie dziecko zabronil by nam cwiczyc.
Robie swoje , bo obojetnie co jest Tomkowi to cos trzeba robic aby mu pomoc.
Dzis rano uczylismy  sie na kartoniku A- U-I Powtarzal i ja pierwszy raz uslyszalam od mojego syna A :)))) co wynagradza mi wszystko.
Pozdrawiam Pania serdecznie i dziekuje, ze Pani jest.
Paulina


Tytuł: Odp: 22 miesieczny chlopczyk - dwujezycznosc
Wiadomość wysłana przez: Jagoda Lutego 07, 2015, 12:39:31
Droga Pani Paulino, tak jak Pani sądzi, ten nawrót negatywnych zachowań i stereotypii został spowodowany dawką cukru i kazeiny. To, że pediatra wszystko zbagatelizował, to mnie nie dziwi. Po drugiej stronie Oceanu nie stawia się diagnozy przed 5 rokiem życia, gdy jest już na wszystko za późno. Wiem, że czuje się Pani samotna, le nie jest Pani sama, a przede wszystkim ma Pani niezwykle ważny cel - przywrócić dziecko do normalności.
Jeśli musi Pani dosładzać wodę, ze względu na pojenie dziecka, proszę to zrobić naturalnym, świeżo wyciśniętym sokiem z owoców. Nie wiem jak teraz wygląda wypróżnienie, ale jeśli nadal jest problem proszę dodawać do jedzenia łyżkę otrąb. Można tez otręby wymieszać utartym jabłkiem i marchewką.
Tomek ma największe szanse właśnie teraz, do czwartych urodzin mózg dziecka ma największy potencjał.
Serdecznie pozdrawiam i trzymam kciuki za terapię.
JAgoda Cieszyńska


Tytuł: Odp: 22 miesieczny chlopczyk - dwujezycznosc
Wiadomość wysłana przez: paulapol Lutego 27, 2015, 09:35:28
Witam Pani Profesor,
Mam wspaniale wiesci, Tomek spontanicznie i sam mowi samogloski podczas dnia:) podchodzi do domownikow i mowi : O, U , E , I A i najbardziej mu przypasowalo Y pokazuje raczkami tak jak sie uczylismy. Od 3 dni pokazuje na wszystko paluszkiem i pyta "co to?" i ja odpowiadam do znuzenia :))) Teraz juz  cierpliwie czekam na dalsze efekty. Znalazlam tez powod niecheci  do sluchania, zdecydowanie za glosno byly ustawione sluchawki a od jakiegos czasu zauwazylam ze halas i glosna mowa przeszkadzaja Tomkowi, sciszylam sluchawki i bez problmu sluchamy codziennie 20min.
Serdecznie Pania pozdrawiam i dziekuje za wszystko bo teraz z kazdym dniem jest juz tylko lepiej.
Paulina

ps. Zapomnialam jeszcze dodac , ze Tomek rysuje kreski pionowe i chetnie bazgroli od  momentu jak rozszyfrowalam strone dominujaca i przestalam podawac do prawej raczki tylko do lewej. Nachwalilam sie ale jestem strasznie dumna z mojego synka:)


Tytuł: Odp: 22 miesieczny chlopczyk - dwujezycznosc
Wiadomość wysłana przez: Jagoda Marca 02, 2015, 10:41:32
Droga Pani Paulino, bardzo się cieszę z tak szybkich postępów w terapii, gratuluję. Teraz będzie Pani  łatwiej zebrać siły, bo im lepiej dziecko funkcjonuje, tym intensywniej należy ćwiczyć. Nie można zapomnieć o celu nawet w niedzielę, ale teraz Pani już wie, że terapia działa. A fakt, ze dziecko ma intencję komunikacyjną i bardzo chce rozmawiać z domownikami jest także terapią dla Pani.
Proszę pamiętać o dzienniku, pokazywać ojcu, wklejać też zdjęcia z ojcem, z czasem on sam zechce podpisywać.
Bardzo serdecznie pozdrawiam,
Jagoda Cieszyńska


Tytuł: Odp: 22 miesieczny chlopczyk - dwujezycznosc
Wiadomość wysłana przez: paulapol Kwietnia 28, 2015, 08:50:56
Witam Pani Profesor,
Dosc dlugo nie pisalalm, chcialabym opisac co w ciagu tych 3,5 miesiaca osiagnelismy z Tomkiem.
Kategoryzacja: kolory , gabaryty, ksztalty - opanowane , lubi i robi bezblednie.
Podawanie obrazkow - bezblednie  ( caly czas to cwiczymy i drukujemy nowe)
Podawanie po 2 obrazki - potrafi i robi to chetnie
Relacje i szeregi - bardzo lubi i bardzo szybko to zalapal
Schematy - tu jest problem bo nie lubi czarno bialych ale codziennie choc 5 min staram  sie z nim to robic.
Plansze ze zwierzatkami i dzwiki nasladowcze - uwielbia to robic i robi bezblednie.
Samogloski - z tablica nawet zasypia - uwielbia, zaprzega cala rodzine do czytania z nim samoglosek.
Poczatkowo zaslanialam O z kreseczka zeby  go nie mylic ale uparcie czytal to jako u  wiec przez kilka dni wyjasnialam ze ta kresczka nad o oznacza ze to jest u i teraz jak czyta to mowi u i pokazuje na kreseczke na gorze.
Powtarza 2 lub 3 razy samogloske jeseli tak jest zapisana. Rozumie ze jak pisze np. tylko A to mowi raz jak AAA to czyta AAA.
Jest taki dumny z tego , ze w kazdym sklepie czy na ulicy czy reklamie wyszukuje samoglosek i czyta:) Wczoraj w ksiegarni nadziwic  sie sprzedawczyni nie mogla bo wszedzie pokazywal na literki i wymawial te ktore zna.
Przez caly dzien wskazuje na przedmioty i pyta "Co to jest?" lub nowe slowo "gdzie?"np. Gdzie tata?  Komunikacje Tomka najlepiej rozumiem ja:) prowadzi mnie do lazienki i opowiada pokazujac na dywanik lazienkowy paluszkiem i na kant wanny ze babcia  sie posliznela i uderzyla w glowe (to mialo miejsce)  Brakuje mu slow wiec mimika i paluszkiem pokazuje jak to  sie stalo mowiac : bach i uuu ( udaje ze placze) i pokazuje miejsce na glowie mowiac baba. I tak jest z wieloma sytuacjami w ciagu dnia. Rozmawiajac z moja mama mowie ze nie bede wychodzic na spacer w tramkach tylko ubiore klapki : Tomek wola mnie i pokazuje ze moje klapki sa na balkonie. Rozumie wszystko, identycznie jest z hiszpanskim.
Na dzieci np. chlopczyka mowi " nene" to po hiszpansku i choc ja wtedy odpowiadam tak, tam jest chlopczyk to mowi "nene" identycznie z dziewczynka mowi "nena"
Na picie mowi:am na jedzenie mowi : mniam.
Na pytanie np. kto ci to kupil ? skad to masz? sensownie odpowiada " mama" lub "tata" czy "baba" - to ma oznaczac ze to od mamy czy taty.

Zaczelismy cwiczyc sylaby z ksiazeczki "kocham czytac" Pa, Pu, Pe, pi, py i na M - bardzo dobrze to wymawia i pokazuje w ksiazeczce.
 Kladac  sie spac obowiazkowo musimy miec kilka ksiazeczek ale tylko takie ktore Tomek chce. Sam oglada i czyta  Samogloski i wyrazy dzwiekonasladowcze.
Mowi : mu ale z innymi wiem ze nie ma problemu - mowi kiedy chce. Nie zmuszam a moze powinnam?
Od dzis zaczniemy "moj sylabki" za ktore dziekuje Oli:) podrukowane i zabieramy  sie za nie pilnie.
Generalnie to nie jest to same dziecko co na poczatku stycznia.
Jest tez na bardzo rygorystycznj diecie SCD
Psychiatra stwierdzila, ze postepy sa niesamowite widzac Tomka dzis ciezko jest postawic diagnoze autyzmu, jak juz to bardzo lekkie zaburzenia. Jak pokazalam materialy z ktorymi pracujemy to zlapala  sie za glowe mowiac , ze Tomek jest za maly ale ja juz nie slucham tego bo co lekarz to ma swoje do powiedzenia. To moj syn i wiem co mam robic.
Zostaly nam nieszczesne stymulacje , czasami brakuje mi juz sil, i glowa mi poprostu eksploduje. drzwi od szafek i drzwi do pokoi i lazienki - juz wyciaglanela wszystkie klamki i zabezpieczam czym  sie da zeby  sie tylko nie skrzywdzil. "Ukochana " szafke w kredensie ktora namietnie otwiera i chowa wszystkie skarby od smoczka na kluczach konczac zamienilam w centrum zabawy to troche pomoglo ale zaraz znalazl nastepna gdzie upycha wszystkie swoje skarby.
Pozdrawiam Pania serdecznie i jeszcze raz bardzo Pani dziekuje.
Paulina

Ps. Zapomnialam o najwaznijszym!
Tomek sam zaczyna sie bawic, zupelnie spontanicznie:) wczoraj nauczylam go przytulac sie do mnie i mowimy "kocham kocham" Dzis od rana biega do mnie z rozportarytmi ramionami i mam go tulic i mowic "kocham kocham"
:)



Tytuł: Odp: 22 miesieczny chlopczyk - dwujezycznosc
Wiadomość wysłana przez: Jagoda Maja 03, 2015, 01:01:58
Droga Pani Paulino, bardzo mnie cieszą postępy Tomka, mam nadzieję, że teraz będzie Pani łatwiej walczyć ze stereotypiami. Ale przede wszystkim zaniepokoił mnie smoczek! Czyżby Tomek jeszcze używał smoczka? Koniecznie trzeba smoczek wyrzucić do śmieci. Smoczek nie tylko "knebluje" dziecku mowę, ale przede wszystkim powoduje wady wymowy.

Ponieważ Tomek poczynił tak duże postępy w rozwoju poznawczy czas rozpocząć walkę z  otwieraniem szafek. Proszę na to poświęcić nawet dwa tygodnie. Teraz ważne, by pilnować i mówić nie pozwalam. Może Pani minimalnie tylko ćwiczyć przy stoliku a resztę poświęcić na ustalenie reguł.

Do mówienia nie należy zmuszać nigdy!

Serdecznie pozdrawiam
JAgoda Cieszyńska


Tytuł: Odp: 22 miesieczny chlopczyk - dwujezycznosc
Wiadomość wysłana przez: paulapol Maja 29, 2015, 07:21:28
Witam Pani Profesor,
Mialam nadzieje , ze kolejny post bedzie w samych pozytywach, niestety tak nie jest.
Stoczylismy z Tomkiem bitwe o smoczka, smoczek w tej chwili jest juz historia ale walka ze stymulacjami to byl jakis horror. Efekt jest taki , ze Tomek nie podchodzi juz do szafek czy nie trzaska drzwiami ale na powrot mamy agresje, moja twarz wyglada jak przed rozpoczeciem terapii a nawet gorzej , nawet nie wychodze z domu bo wstyd  sie gdzies tak pokazac. Bije z powrotem a w zasadzie kopie psy, agresja od rana jak wstanie do nocy, i mam wrazenie , ze doskonale wie co robi jakby specjalnie to robil.. przyznam , ze jestem bliska zalamaniu i nie daje juz rady. mamy ponownie problem z placem zabaw i powrotem do domu. Nie ma mowy o cwiczeniach przy stoliku. Nie wiem co  sie dzieje. Natomiast bardzo chetnie czyta , doszlismy do 14 czesci ksiazeczek "Kocham czytac" i powtorzy wszystko, do 9 czesci zna na pamiec ksiazeczki. Sam inicjuje zabawy, do karmienia przyprowadza wszystkie samochody i pilnuje zeby je tez karmic. Bawi  sie w kucharza, miksuje itd. Na spacerze bardzo chetnie sam inicjuje kontakty ale tylko z doroslymi, zaczepia i wita i zegna. Dzieci wylacznie z daleka jak  go nie dotykaja to wszystko w porzadku ale gdy tylko jakies dziecko  sie zblizy za blisko to panika. W poczatkowych postach opisywalam zaprzyjazniony kolo domu warzywniak i jak Tomek reagowal na wlascicieli , panicznie  sie ich bal, dzis nie moge wyjsc z podziwu bo sam wybiera warzywa i kladzie na wadze, bez problemu  sie z nimi wita i ropi papa jak wychodzimy. Pani Profesor czy ta agresja w tej chwili spowodowana jest tym ze nie pozwalam na stymulacje szafkami i drzwiami? jezeli tak  to co ja mam robic zeby to powstrzymac i wielka prosba co powinnismy cwiczyc w tej chwili z Tomkiem.
Wsztystkie obrazki  go nudza, podpisujemy obrazki i zdjecia , schematy, sylaby, ukladanki lewopolkulowa robi tylko tak ze ja mam kostke i pytam gdzie ja dokladamy i pokazuje miejsca  (zawsze dobrze) ale sam nieporadnie to uklada, szybko  sie denerwuje i nie chce ukladac. Wszystko rozumie , kazde polecenie , przynosi i podaje 2 - 3 elementy czy rzeczy o ktore prosze, ale mowa bardzo oprnie przychodzi - mowi tylko to co chce powiedziec choc wiem , ze moglby powiedziec  wiecej. Uwielbia spiewac i spiewa naprawde dobrze nasladujac rytm. Sortuje buty zawsze do pary , skarpetki itd. rozumie tez kazde polecenie w hiszpanskim.
Pozdrawiam Pani serdecznie i czekam na Pani pomoc.
Paulina
ps. Bardzo wazne a zapomnialam napisac, Tomek wrocil  do pisania prawa reka , je , lapie przedmioty lewa pisal tez lewa a teraz caly czas w prawej rece kredka. Noga, oko , ucho lewostronna dominacja. To mnie martwi.


Tytuł: Odp: 22 miesieczny chlopczyk - dwujezycznosc
Wiadomość wysłana przez: Jagoda Lipca 09, 2015, 07:12:18
Droga Pani Paulino, przepraszam za tak długi czas oczekiwania, ale podróżowałam nieustannie, w czerwcu do Korei, co nie pozwoliło mi zaglądać na forum. Bardzo mi przykro z tego powodu, bo wiem, że Pani czeka niecierpliwie na moje rady.
Jeżeli sam przestawił się na rękę prawą proszę już tego nie zmieniać.
Tomek, jak sądzę nudzi się już wieloma ćwiczeniami, bo niektóre z nich doskonale opanował, znacznie powyżej swojego wieku, a innych które sprawiają mu problem (np. układanki lewopókulowe) nie chce podejmować, bo wie , że nie potrafi jeszcze tak manipulować klockami, jak Pani.
Teraz koniecznie trzeba przejść do czytania krótkich tekstów o Tomku, o tym co robił w ciągu dnia. Dziecko ma być bohaterem książeczek, które będzie Pani tworzyć.
Za każdym razem, gdy Tomek podnosi rękę, by Panią uderzyć, trzeba ją mocno (bardzo mocno) przytrzymać i powiedzieć "Nie pozwalam" - stanowczym tonem. Nie wolno prosić!! Jeśli kopie psy mocno przytrzymać nogę.

Społeczne zachowania, które Pani opisała wskazują na zaburzenia ze spektrum zespołu Aspergera. W tej chwili nie ma żadnej potrzeby, by stymulować kontakty z dziećmi. Potem tomek sam do tego dojrzeje, ale długo będzie wolał towarzystwo dzieci starszych a nie rówieśników.

Z nowych ćwiczeń:
1. A. Bala "Rozwojowy model terapii. Myślę, czytam, rysuję" - Zeszyt 1  (www.arson.pl)(dwa zadania jednorazowo),
2. Rysowanie równoległe - zamiast ołówka czy zwykłych kredek należy użyć kredek-kamyczków (znajdzie Pani w Internecie),  Dorosły rysuje na swojej kartce, a dziecko na swojej - linie poziome, pionowe, łączenie kropek, dorysowywanie kół do samochodów, sznurków do baloników, łodyżek do kwiatków.
3. Agnieszka Bala - Stymulacja Prawej i Lewej Półkuli Mózgu Zeszyt ćwiczeń 1-8  (www.arson.pl) - tylko jedno zadanie z zeszytu. Niektóre zadania są przeznaczone dla dzieci 4 letnich, proszę więc wybierać te łatwe.
4. składanie obrazków z części - można rozcinać zdjęcia z gazet - proszę zachować stopniowanie trudności
- 2 części rozcięcie pionowe, potem poziome.
- 3 części, pionowe, poziome
- 2 części rozcięcie na skos
- 3 części rozcięcie na skos
5. Ćwiczenie odmiany wyrazów - do każdego rzeczownika należy wprowadzić formę dopełniacza, bawiąc się w chowanie przedmiotów (czego nie ma?).

Serdecznie pozdrawiam
JAgoda Cieszyńska


Tytuł: Odp: 22 miesieczny chlopczyk - dwujezycznosc
Wiadomość wysłana przez: paulapol Sierpnia 04, 2015, 09:55:57
Pani Profesor bardzo Pani dziekuje!!!!
Za mna przeprowadzki i zmiany instalacji internetu. Bardzo pani jestem wdzieczna za pomoc.
Tomkowi odstawilam kuracje Vitamina Methyl Mate  (MB12) to powodowalo wielka nadaktywnosc i agresje o czym nikt mnie wczesniej nie poinformowal. Wraca do normy zachowanie , pozostalo kopanie ale z tym radze sobie dokladnie tak jak mi Pani napisala. Dzis tez odbieram rezonans magnetyczny i wierze ze bedzie wszystko dobrze.
Pani Profesor, Tomek zaczal czytac sylaby wspak i w ksiazeczkach czyta od prawej do lewej - nie wiem dlaczego tak  sie stalo. bardzo duzo mowi , rzeczy dla innych czlonkow domu niezrozumialych ale ja wiem o co chodzi. zaczyna opowiadac mi np. jakas historie mowi dwa wyrazy pozniej jak mu brakuje slow to cos na ksztalt " mummum " i dwa slowa znowu tak ze ja rozumiem jak mi cos opowiada i staram mu  sie pomogac slowami ktorych nie wymawia. Bardzo duzo sam  sie bawi, gotuje, karmi, serwuje kawe (na niby) itd. sam sobie inicjuje zabawy, Od kilku dni zaczyna  sie do mnie bardzo przytulac i calowac co oczywiscie mnie rozklada na lopatki bo chyba tylko mama ktora jest pozbawiona takiej czulosci od swojego dziecka zrozumie. czasami mam wrazenie , ze koncze sobie razic z jakims problemem i od razu zastepuej go nowy.. rece mi opadaja. Tomek od momentu odstawienia smoczka trzymal caly czas raczki w buzi , nie palce .. pakowal cale lapki. Jak udalo mi  sie to opanowac to mamy ciagle wkladanie palcow do oczu.. naciaga sobie tez dolne powieki. Tomek jest pod opieka neurologa, psychiatry, neurologa od metabolizmu , pediatry ale pomoc otrzymuje tylko od Pani, zaden z nich nie potrafil mi pomoc jezeli chodzi o rade z zachowaniem czy problemem co zrobic dalej. Pani Profesor czesto czytam , ze Panstwo robia test dziecia aby okreslic dysfunkcje ( nie wiem jak to nazwac) ale u mnie poza CHAT ktory raz zrobila psychiatra nikt Tomka nie chce zdjagnozowac tak abym wiedziala jakie braki ma moj syn. Zreszta nie wiem czy bylby to sens bo takie badanie po hiszpansku nie byloby wiarygodne. Do Polski wiem , ze nie przylece bo najnormalniej mnie na to nie stac..
Pozdrawiam Pania serdecznie i wielkie dziekuje
Paulina


Tytuł: Odp: 22 miesieczny chlopczyk - dwujezycznosc
Wiadomość wysłana przez: Jagoda Sierpnia 18, 2015, 10:38:54
Droga Pani Paulino, test, który wykonujemy SON-R jest niewerbalny i w wielu krajach wykorzystywany jest do badania funkcji poznawczych dzieci, które nie mówią. Byłoby dla Pani bardzo ważne gdyby mogła Pani przylecieć, choć nie wiem jak tomek zniósłby długą podróż. Może uda się uzyskać pieniądze poprzez naszą Fundację. Może są takie możliwości w Argentynie (znalezienie sponsora, instytucji) lub  w Polsce.
Ale najważniejsze jest to co Pani już zrobiła i to co jeszcze przed Panią.
Gdy Tomek nie zna słowa, wypowiadamy je głośno, ale nie polecamy powtórzenia. Proszę nie reagować na wkładanie rąk do oczu tylko starać się zająć Tomka czymś innym. Dziecko próbuje w różny sposób zwrócić Pani uwagę.
Czytanie wspak może być spowodowane lewoocznością (dominacja oka) lub astygmatyzmem (czy ojciec dziecka nie ma wady wzroku?).
Aby wyeliminować nadaktywność - 3 razy dziennie herbatka z rumianku i melisy (łyżka stołowa rumianku i łyżeczka melisy)- świeżo zaparzane.
Jeśli krzyczy - nie zwracać uwagi, nawet jeśli jest Pani zdenerwowana udawać, że Pani czyta gazetę.

Już tyle udało się Pani uzyskać, że nie wolno Pani się załamać.

Serdecznie pozdrawiam
Jagoda Cieszyńska


Tytuł: Odp: 22 miesieczny chlopczyk - dwujezycznosc
Wiadomość wysłana przez: paulapol Sierpnia 21, 2015, 11:32:18
Bardzo dziekuje Pani Profesor za odpowiedz.
W Argentynie mozna wykonac test dla dzieci od 6-36 miesiaca zycia ( niewerbalny do badania funkcji poznawczych) EAIS ale to chyba  bez sensu w hiszpanskim jezyku, ojciec Tomka upiera  sie przy wykonaniu tego testu. Znalazlam Pania Logopede z korzeniami polskimi, niestety mowi bardzo slabo po Polsku a w zasadzie tylko rozumie nasz jezyk bo mowa bardzo slaba.
Zakupilam i czekam na przesylke z Polski:
- "Karty Diagnozy"
-  Plansze Kocham czytac
- Kocham mowic
- Baw  sie z nami sylabami
- Sylabowo, jedzie pociag i ciagnie wagony
- Powiedz mi co odczuwasz - cwiczenia

Prowadzimy dziennik wydarzen, na razie Tomka zupelnie to nie interesuje, ale robie z tego rutyne i nie zwracam uwagi, ze nie jest zainteresowany.
Pani Profesor, prosze o rade w sprawie czytania serii Kocham czytac , doszlismy i Tomek biegle czyta do 14 czesci, ale za kazdym razem chce czytac te pierwsze a zwlaszcza samoglosek ktore zna na pamiec. Czy powinnam schowac i juz  do nich nie wracac? mam takie wrazenie , ze Tomek nie chce uczyc  sie nowych bo stare mu swietnie ida wiec zafiksowal  sie w tych ktore zna. Wymysla i dorabia  sobie sam historie w tych ksiazeczkach, np czytamy przed snem  i Tomek mowi papa pu pu, papa pi pi jakby zegnal  sie na dobranoc.
Cwiczymy codziennie Mysle Czytam Rysuje, niestety Stymulacje prawej i lewej polkuli mozgu jest dla Tomka za trudne na razie czekamy z ta pozycja.
-Cwiczymy sylaby inaczej (na czarnym tle)
-Karty ćwiczeń - Pytam i odpowiadam
-Ćwiczenia pamięci - ćwiczenia koncentracji cz.I
-Cw. sluchowe , rzeczowniki i czasowniki liczba poj. i mnoga
-szeregi i relacje
- dokladanie podpisow do obrazka
- ukladanki lewopolkulowe (na razie czerwone i zielone)
- przed snem czytamy ok. 45 min. Kocham czytac
Probujemy rysowac kola i laczyc kropki ale niestety przy stoliku nic z tego nie wychodzi za to na scianie lub drzwiach mam wymalowane piekne kola i laczenia kropek:) wyprobuje duzy karton  i zobaczymy czy to chodzi o kartke.
Zastanawia  mnie tez, ze chetniej wymawia slowa w hiszpanskim.. tyle co zaczal wymawiac slowo "swiatlo" i pokazywac na lampe to w tej chwili  mowi "Luz" po hiszpansku, mowil balon teraz mowi tylko "bobo" po hiszp. jest globo a Tomek ma  problem z wymowa "G", przestal mowic bobas i mowi bebe albo nene po hiszpansku.
Mysle, ze bardziej chce zaimponowac tacie i dlatego przestawia  sie na hiszpanski.
Bardzo dobrze kojarzy , np. wczoraj znalazl w szufladzie swieczke i pokazuje swieczke a nastepnie lampe i mowi "Luz" to i to daje swiatlo. Takich przykladow z kojarzeniem jest na codzien bardzo duzo. Sam zwraca mi uwage jak czytamy wyrazy z u i o z kreska ze to jest to samo identycznie z rz i z , ch i h.
Caly czas domaga  sie bycia w centrum uwagi, jest bardzo niecierpliwy, jezeli niesie na spodku filizanke z kawa na niby i mu zleci to ma nieadekwatne reakcje - zamiast podniesc to sie zlosci i kopie w to co mu spadlo. Jezeli cos mu nie wychodzi to od razu krzyk i agresja. Wczoraj kredka malo co nie wybil oka ojcu. Ma nieprzewidywalne reakcje. Uspokaja  sie jak wychodzimy z domu , wrecz aniolek.
Zamowie wizyte u okulisty, martwi mnie mrozenie oczu. Ojciec Tomka nie ma wady wzroku ale moja corka ma silny astygmatyzm wiec moze to w spadku po mnie.
Pozdrawiam Pania serdecznie i jszcze raz dziekuej za okazana pomoc.
Paulina



Tytuł: Odp: 22 miesieczny chlopczyk - dwujezycznosc
Wiadomość wysłana przez: Jagoda Wrzenia 26, 2015, 09:17:07
Droga Pani Paulino, przepraszam, że tak długo czekała Pani na moją odpowiedź, ale przez miesiąc nie miałam dostępu do sieci.
Jeżeli test  EAIS jest niewerbalny (to znaczy nie zawiera słownych instrukcji a dziecko wykonuje jedynie zadania) to warto taki test przeprowadzić.
Nie należy ćwiczyć tego, co dziecko już potrafi, proszę schować zeszyty, które Tomek już zna na pamięć. 
W tej chwili, najważniejsza jest praca nad emocjami Tomka, nie może Pani zwracać uwagi na napady agresji. Tomek manipuluje, by zwrócić na siebie uwagę. Gdy kopie i krzyczy roszę udawać, ze Pani tego nie widzi, udawać, że czyta Pani gazetę.
Jeżeli Tomek potrafi być grzeczny poza domem, to oznacza, że napady złości i zachowania negatywne są tylko dla Was.

Serdecznie pozdrawiam
Jagoda Cieszyńska


Tytuł: Odp: 22 miesieczny chlopczyk - dwujezycznosc
Wiadomość wysłana przez: paulapol Wrzenia 29, 2015, 07:22:19
Witam
Dziekuje bardzo Pani Profesor.
Pozdrawiam serdecznie
Paulina


Tytuł: Odp: 22 miesieczny chlopczyk - dwujezycznosc
Wiadomość wysłana przez: paulapol Padziernika 21, 2015, 07:03:56
Witam Pani Profesor,
Dzis powinnam byc bardzo dumna mama ale jak zwykle mam watpliwosci. Mieslismy dzis z Tomkiem wyczekana od miesiecy wizyte u Pani psycholog ktora jest tez pedagogiem, Skierowany Tomek byl juz kilka miesiecy temu przez neurologa w szpitalu. Niestety terminy oczekiwania tragiczne wiec udalismy  sie prywatnie (tez odlegle terminy) do tej konkretnej Pani psycholog na zyczenie i wyrazny nacisk przez neurologa. zapakowalam cala torbe materialow z ktorymi pracuje z Tomkiem, zaladowalam telefon filmikami z naszych sesji. Spisalam sobie wszystkie nipokojace objawy jakie byly u Tomka w styczniu i po koleji pokazalam co bylo i co zrobilismy  do tej pory. Tomek byl bardzo komunikatywny na ile rozumial hiszpanski. Bawil  sie ladnie zabawkami w gabinecie, na pytania psycholog reagowal, choc nie wszystko rozumial, np. poprosila Tomka o podanie zielonego autka, autko podal ale zielony po hiszpansku bylo niezrozumiale. Nie wiem czy to normalne ale Psycholog chcial go przytulic , chciala od Tomka buziaka, glaskac zaczela Tomka po raczkach i troche go to wystrszylo. Chcial szybko wyjsc. Na zadawane po hiszpanki pytania odpowiadal po polsku : tak lub nie.  Pani psycholog stwierdzila ze testu nie da  sie wykonac bo test ma 10 punktow z czego 5 niewerbalnych i Smialo mona je zaliczyc u Tomka natomiast reszta jest bez sensu po hiszpanku. Tomek w tej chwili zaczyna bardzo ladnie czytac sylabami, codziennie cwiczymy 4 nowe slowa.  Pokazalam cwiczenia ktore Tomek robi codziennie po 2 zadania z grafopercepcji i analizy i syntezy wzroku, pamiec ktora cwiczymy codziennie ok 10-15 minut i Tomek bardzo lubi te cwiczenia. Dobieranie cieni do postaci, duzo cwiczen robimy : Duzy - maly, przed , pod , nad za. POnadto sama wymyslam Tomkowi w formie zabawy rozne cwiczenia tak aby bawic  sie a jednoczesnie uczyc. Tomek naprawde robi bardzo duze postepy.  Pod koniec wizyty Pani psycholog powiedziala ze nie widziala Tomka w styczniu ale  w tej chwili nie mozna w zadnym razie postawic diagnozy zaburzen autystycznych , pogratulowala mi i powiedziala ze w zasadzie wykonuje jej prace a Tomek jest w swietnej kondycji. Usilnie tak jak neurolog wrecz zmuszaja mnie do podjecia decyzji o pojsciu Tomka do przedszkola od marca. Bardzo  sie tego obawiam bo tyle co zaczyna nam kielkowac mowa, zrozumienie i czytanie  i teraz przedszkole gdzie hiszpanski Tomka kuleje. Nie zgdzam  sie tez z psycholog ktora zaleca abym zaczela z Tomkiem rozmawiac po hiszpansku, sama bardzo kalecze hiszpanki. Psycholog stwierdzila ze Tomek bedzie izolowany w przedszkolu i niezrozumialy a w ogole moga go nie przyjac do przedszkola. Na moje stwierdzenie , ze Tomek musi przejsc terapie w moim jezyku etnicznym uslyszalam ze Tomek zyje w argentynie i ma mowic po hiszpanku.
Psycholog jak i lekarze sa zdumieni , ze ucze Tomka czytac i twierdza ze to za wczesnie. Nie rozumieja tego , ze Tomek mowi tylko takie slowa ktore potrafi przeczytac. Czym wiecej moze  sie komunikowac tym mniej mamy nienormalnych zachowan, i nie potrafia zrozumiec, jak wazne jest to aby Tomek mowil w moim jezyku jako pierwszym traktujac to jako moja fanaberie.
Pani Profesor ja wiem , ze to jest po prostu brak praktyki ze strony psycholog, 99% emigrantow tutaj to hiszpanskojezyczne rodziny  wiec nie maja praktyki z dziecmi dwujezycznymi. Nie wiem jak moglabym rozmawiac z Tomkiem po hiszpansku sama ledwie znajac ten jezyk. Namieszam tylko dziecku w glowie.
Bardzo prosze o Pani opinie.
Dodam tez ze od kilku tygodni Tomek szuka kontaktu z dziecmi, zaczepia dzieci , chce  sie bawic ale one go nie rozumieja, smieja  sie z niego i pytaja mnie dlaczego on tak smiesznie mowi , albo dlaczego w ogole nie mowi. Jak to widze to mi serce peka. Czekam niecierpliwie i z nadzieja na  Pani pomoc.  
Pozdrawiam serdecznie
Paulina

p. Pani Profesor czy moge sobie z nowu pozwolic na przeslanie filmow z Tomkiem do oceny?


Tytuł: Odp: 22 miesieczny chlopczyk - dwujezycznosc
Wiadomość wysłana przez: Jagoda Padziernika 26, 2015, 03:30:02
Droga Pani Paulino, gratuluję wyników terapii i mam nadzieję, że teraz już Pani wie, że bez Pani pracy Tomek nigdy by nie osiągnął swoich rzeczywistych możliwości. Proszę ufać swoim intuicjom i nie pozwolić, by instytucje miały negatywny wpływ na rozwój Pani Synka.

Najpierw trochę lektur dla hiszpańskiego neurologa i psychologa, pod tytułem piszę dla Pani główną myśl zawartą w tekście;
1. Paradis, J., Genesee, F., & Crago, M. (2011). Dual Language Development and Disorders: A handbook on bilingualism & second language learning. Baltimore, MD: Paul H. Brookes Publishing.
Rodzice-migranci nie powinni używać języka kraju przyjmującego komunikując się z dzieckiem. Nie ma żadnych naukowych dowodów na to, że używanie obcego języka wpływa na lepszą znajomość tego języka u ich dzieci.

2. Kohnert, K., (2008) Second Language Acquisition: Success Factors in Sequential Bilingualism, ASHA Leader.
Gdy dziecko buduje drugi język na bazie pierwszego, oba języki na tym korzystają. Znaczące ryzyko pojawia się w sytuacji, kiedy dochodzi do utraty pierwszego języka, w szczególności, gdy nie jest on językiem większości.

3. Baker, C. (2007) A Parents’ and Teachers’ Guide to Bilingualism (3rd Edition). Buffalo, NY: Multilingual Matters.
Przyswajanie drugiego języka jest bardziej efektywne, gdy odbywa się  na fundamencie pierwszego.

Pani zawsze powinna stosować metodę OPOL (one-person-one-language).

Odradzam posyłanie Tomka do przedszkola,  gdy opanuje język polski będzie mógł uczyć się kolejnego języka i nie przyniesie to negatywnych skutków intelektualnych i emocjonalnych.

Oczywiście może Pani przesłać filmy.

Serdecznie pozdrawiam
Jagoda Cieszyńska



Tytuł: Odp: 22 miesieczny chlopczyk - dwujezycznosc
Wiadomość wysłana przez: paulapol Stycznia 18, 2016, 06:41:15
Witam Pani Profesor,
Chcialabym  sie pochawlic , ze Tomek pieknie czyta krotkie teksty,( 2-3 wyrazowe) w tej chwili czyta ok. 40 obrazkow czasowniki- czynnosci. Zaczal tez mowic proste zdania : Ide do Baby, ide siusiu, chce stac, fotel do auta itd. Jest bardzo komunikatywny, duzo jest jeszcze przed nami ale codziennie zaskakuje mnie nowym slowemi to w 2 jezykach. O sobie mowi "ja" . Swietnie  sie wita z sasiadami i portierem po hiszpanku i zegna, ma bardzo dobrze zorientowany kod do kogo po hiszpansku a do kogo po polsku mowic, oczywiscie czasami mu  sie miesza i np. mowi: "nie ma luz" . nie ma swiatla. Od miesiaca zalatwia  sie do nocnika i za nic nie pozwoli juz zalozyc  sbie pampersa nawet awaryjnie. Myslalam ze to bedzie droga przez meke a tu mila niespodzianka , wytlumaczylam mu kilka razy , ze czas juz do nocniczka i bez problemu  sie zalatwia. Uwielbia rysowac, wszedzie pisze literki ktore potrafi napisac: U, O, i. Musze przyznac , ze wiekszosc slowek takich uzytkowych nauczylam go roznymi sposobami i do dzis jak widze , ze ciezko mu idzie to szukam sposobu takiego gdzie wreszcie zrozumie. Tak np. wczoraj nauczyl  sie konczyc zdanie  "Ja nie moge" przez dluzszy czas jak czegos nie mogl zrobic to mowil : Ja nie eeeeee brakowalo mu tego slowa. Wiec cwiczylismy odkrecanie butelki i 3 na karteczkach rozpisalam cale zdanie i jak nie potrafil odkrecic to pokazywalam mu karteczki i czytal, i jestem strasznie dumna i on tez bo teraz juz konczy zdanie:) mowiac " ja nie moge" lub "ja moge" przy jedzeniu jajecznicy nauczyl  sie mowic "malo" i "duzo" napisalam 2 karteczki z tymi slowami i pytalam czy na lyzke nalozyc malo czy duzo pokazujac na karteczki , zalapal to w 15 min. Wiec nasza nauka to czesto szukanie sposobu na zrozumienie. Duzo cwiczymy codziennie bo mimo tego , ze Tomek naprawde robi rzeczy ktorych jego rowiesnicy nie potrafia to ja wiem ze to jest okupione jego ciezka praca i nie czas na laurach spoczac. Jest radosnym dzieckiem , przytula  sie , caluje mnie nadrabiajac te 2 lata. Dzieki Pani moj syn jest juz na prostej, codziennie widze zmiany i codziennie dziekuje Bogu za Pani pomoc. Czesto wracam do sytuacji przed rokiem i zastanawiam  sie , jak latwo zapomnielismy w domu ze mielismy godzinne trzaskania drzwiami, szafkami, walki o mopy i odkurzacze, jak szybko zapomnielismy i krzykach i agresji. Moze to i lepiej. Musze pani powiedziec , ze przez caly ten rok nie polozylam  sie ani razu z domownikami w nocy spac, przeczytalam tysiace blogow, setki historii dzieci i ogladnelam tysiace filmikow. Nie zlicze for czy kontaktow z innymi mamami. I caly ten rok bylam "wsciekla matka" mnie nawet przez usta nie moglo przejsc slowo autyzm, dla mnie to byl i jest wrog z ktorym musze walczyc. Dzis jedynie martwia mnie kontakty Tomka z dziecmi, bardzo chce  sie z nimi bawic , ale dzieci nie rozumieja jak Tomek do nic mowi po polsku, zaczepia  je , chce obejmowac i robi to sympatycznie niestety nie jeden raz dosc brutalnie zostaje odepchniety czy uderzony, w ogole nie moge tego pojac skad u zdrowo rozwijajacych  sie dziec ta wszechobecna agresja, ucze Tomka , ze przychodzimy do piasku  to witamy  sie z dziecmi z usmiechem i on tak robi i albo dostanie w twarz albo go popchnie , odepchnie dziecko.. rodzice nie reaguja a dla niego to jest zderzenie z zyciem. Bylismy wczoraj w miejscu zabaw dzieci.. podszedl pewnie i chcial  sie bawic i zaraz slysze ze mowi do Tomka dziewczynka : idz sobie! Nie bawisz  sie z nami ! popychajac go, Tomek podszedl  do mnie i powiedzial , ze chce isc do auta co oznaczalo ze chce wyjsc. Za nic nie puszcze go do przedszkola zanim nie opanuje dobrze jezyka i nie bedzie troche starszy, zeby mu wiecej rzeczy wytlumaczyc tylko jak...
Pozdrawiam Pania serdecznie i prosze wiedziec, ze na drugim koncu swiata jest maly chlopczyk ktory jest zdrowy dzieki Pani pomocy.
Paula


Tytuł: Odp: 22 miesieczny chlopczyk - dwujezycznosc
Wiadomość wysłana przez: Jagoda Stycznia 25, 2016, 12:48:47
Dzień dobry Pani Paulo, cudownie przeczytać o tak wspaniałych postępach Tomka. Tera, gdy Pani wie jak pracować, rozumie Pani moje słowa, że każda mama może, a właściwie musi zostać terapeutą, jeśli chce uratować swoje dziecko.
Proszę spróbować zaprosić jedno dziecko do domu do zabawy. W domu nie będzie mogło zachowywać się agresywnie, a brak innych dzieci spowoduje, że nie pojawi się tekst: "nie bawisz się z nami."

Czasem należy pamiętać, jak było źle, by sobie uświadomić, ze w każdej opresyjnej sytuacji należy walczyć.
Dużo radości w Nowym Roku!

Pozdrawiam gorąco z zimowego Krakowa

JAgoda Cieszyńska


Tytuł: Odp: 22 miesieczny chlopczyk - dwujezycznosc
Wiadomość wysłana przez: paulapol Lutego 09, 2016, 02:58:57
Witam Pani Profesor,
Zwracam  sie do Pani z prosba o pomoc w czytaniu, chodzi o to , ze jak czytamy np. " kocham czytac" pozniej cwiczymy te sylabki w roznych zabawach ( programujemy) Ja Tomkowi przy "Rz i Z z kropka , U - O , Ch-H) mowie ze np: Zobacz inaczej  sie pisze ale tak samo czytamy. I spotkalam  sie z opinia, ze zle robie (osoby zwiazane z MK)  i to nadaje  sie na nauke w szkole. Jestem w kropce bo nie wiem jak dalej cwiczyc zapisy globalne czy proste teksty, zwracac uwage na to czy dla dziecka jest to obojetne? Pozwolilam  sobie tez wyslac na Pani maila linki do czytania Tomka.
Pozdrawiam Pania serdecznie z upalnego Buenos.
Paula


Tytuł: Odp: 22 miesieczny chlopczyk - dwujezycznosc
Wiadomość wysłana przez: Jagoda Lutego 09, 2016, 09:27:44
Droga Pani Paulo, nie wiem, co to za osoby "związane z MK", ale może Pani być spokojna, że słusznie Pani postępuje. Tomek jest dzieckiem inteligentnym i może mu Pani przekazywać takie informacje o języku , które naukowo nazywamy metajęzykiem, czyli opowiadaniem o języku.
Filmiki obejrzę po powrocie do Polski, teraz bardzo intensywni e badam polskojęzyczne dzieci w Austrii.
Serdecznie pozdrawiam z zaśnieżonych Alp.
JAgoda Cieszyńska


Tytuł: Odp: 22 miesieczny chlopczyk - dwujezycznosc
Wiadomość wysłana przez: paulapol Lutego 11, 2016, 03:29:57
 Pani Profesor, bardzo Pani dziekuje za odpowiedz.
Serdecznie Pania pozdrawiam i zycze spokojnego powrotu do Polski.
Paula


Tytuł: Odp: 22 miesieczny chlopczyk - dwujezycznosc
Wiadomość wysłana przez: paulapol Marca 19, 2016, 05:50:49
Witam Pani Profesor,
Tomek, od ok. miesiaca ma maly regres,np. wrocilo pokladanie  sie w takiej dziwnej pozycji na podlodze i poruszanie autkiem w przod i tyl (oglada obracajace  sie kolka) kladzie  sie na podlodze i uklada autka jeden za drugim , przed snem "parkuje" swoje 2 rowerki przy scianie , perfekcyjnie  co  do centymetra musza przylegac  do  siebie i sciany (nie wolno ich przestawic ) przerwywam to natychmiast jak widze co zamierza. Wymyslam jakakolwiek zabawe czy staram  sie odwrocic jego uwage. Co mnie zdumiewa to wlasnie teraz robi ogromne postepy w cwiczeniach, smialo moge powiedziec, ze idzie jak burza. Bardzo ruszyla mowa i to w 2 jezykach. Tomek prowadzi dialog, mowi krotkimi zdaniami, czyta proste 3 wyrazowe teksty, spiewa, wymysla piosenki, fantastycznie  sie bawi i to z sensem. Praktycznie powtorzy kazde slowo po mnie, czysta przyjemnosc ogladac dzis Tomka w kontakcie z obcymi ludzmi z sasiadami, znajomymi gdy radosnie z nimi rozmawia, wita  sie i zegna. Pracujemy nadal codziennie.
 Od pewnego czasu zjada pierwsza litere w slowach mowiac np. zamiast buty - uty, Tomi - Omi, buda - uda itd. Poprawiam go ale wtedy jest jeszcze gorzej bo zaczyna  sie denerwowac i ze zloscia mowi: "nie! uty" natomiast przy czytaniu czyta caly wyraz bez tego "zjadania"
Pani Profesor ten maly regres tak mnie nie martwi bo wiem a raczej podejrzewam , ze to ma zwiazek z dieta, Tomek bardzo chorowal w ostatnich 2 miesiacach, antybiotyk, 2 chorobska wirusowe zrobily swoje. Z tym sobie poradze, przeraza mnie i nie wiem co zrobic z sikaniem i kupa.. wstrzymuje na sile i jedno i drugie. Taka bylam szczesliwa , ze poszlo nam to bez problemow a od ok. 2-3 tyg. Tomek trzyma  siku do momentu az nie popusci w majtki. Jak zrobi  do nocnika to nie pozwala nikomu wylac zawartosci nocnika, musi to sam zrobic, jezeli zapomne o tym i sama wyleje to mamy napad histerii. Z druga sprawa jest jeszcze gorzej. Nie dosc ze od zawsze z tym mielismy problem bo zaparcia to teraz doslownie "tanczy " po mieszkaniu , zakrecajac nogi i nie mam wyjscia inego tylko czopki glicerynowe, ktore tez nie na  wiele  sie zdaja. To wyglada tak jakby nie chcial oddac nic  co jest jego - tak ja to odbieram. bardzo Pania prosze o rade  co z tym mam robic jak reagowac.
Pozdrawiam Pania serdecznie
Paula

Mialam napisac jeszcze jedno, fascynujace jest jak Tomek potrafi rozroznic w jakim jezyku  do kogo  sie zwrocic w trakcie rozmowy. Nie ma za wiele kontaktu z hiszpanskim bo tato raczej nie pali  sie do pomocy a jednak radzi sobie wspaniale. Nareszcie tez zaczal nazywac swoja hiszpanskojezyczna siostre po imieniu zamiast mowic "Niania" (tak nazywal swoje 2 siostry - identycznie je okreslal - Niania) 



Tytuł: Odp: 22 miesieczny chlopczyk - dwujezycznosc
Wiadomość wysłana przez: Jagoda Kwietnia 01, 2016, 01:28:09
Droga Pani Paulo, nie mam wątpliwości, że Tomek walczy o możliwość kontrolowania Pani zachowań. Tak czynią wszystkie dzieci, tylko nie z obserwowaną u Tomka intensywnością. Pani zdenerwowanie "napędza" takie zachowania.
Moje rady:
1. Nie może Pani poprawiać wypowiedzi. Kiedy Tomek mówi "uty" powinna Pani powiedzieć "acha buty" lub całe zdanie z prawidłową forma wyrazu. Nie wolno prosić o powtórzenie słowa, ani dawać do zrozumienia, ze Panią irytuje brak wymawiania początkowej głoski, czy sylaby.
2. Niestety musi Pani zacząć nową walkę ze stereotypami. Proszę wylewać zawartość nocnika i nie przejmować się płaczem. Może Pani to robić nieregularnie, by Synek zrozumiał, że może być tak lub tak.
3. Sprawa kupy. Proszę do jogurtu dodawać otręby żytnie lub z innego zboża (poza pszenicą) i sadzać na toaletę (nie na nocnik). Najlepiej rano.
Wstrzymywanie oddawania kału jest formą kontrolowania otoczenia, łącznie ze swoim ciałem, ale nie możemy doprowadzać do zatrucia organizmu dziecka. Ponieważ Tomek rozumie już język, warto poczytać z nim książeczki o kupie. Jeśli Pani nie znajdzie "zrobić" taką opowieść. Ja czytałam dziecku taką o kupie psa, na której wyrósł piękny kwiatek.
Serdecznie pozdrawiam
JAgoda Cieszyńska
4.


Tytuł: Odp: 22 miesieczny chlopczyk - dwujezycznosc
Wiadomość wysłana przez: paulapol Kwietnia 01, 2016, 01:47:22
Bardzo Pani dziekuje za odpowiedz.
Pozdrawiam serdecznie.
Paula