Forum Serwisu Logopedycznego

Pytania do naszych terapeutów => Autyzm => Wątek zaczęty przez: CarsonGrey Stycznia 11, 2021, 12:19:52



Tytuł: brak uśmiechu - 3,5 miesięczny syn?
Wiadomość wysłana przez: CarsonGrey Stycznia 11, 2021, 12:19:52
Witamy,

Jesteśmy rodzicami 3,5 miesięcznego Kuby. W chwili narodzin mama miała 34 lata, a tata 33. Oboje chorujemy na celiakie. Mama ma problemy z tarczycą. W ciąży miała niedoczynność tarczycy, po ciąży na razie tarczyca pracuje prawidłowo. Ojciec choruje na cukrzycę typu 1. Jest to nasza trzecia ciąża, natomiast poród pierwszy. Dwie pierwsze skończyły się poronieniem w 6 i 5 tygodniu. Ciąża przebiegała prawidłowo. Poród nastąpił w 39 tygodniu, siłami natury. W czasie porodu została podana oksytocyna. W skali Apgar syn otrzymał 10/10. Waga urodzeniowa dziecka to 3280 g i jej przyrost jest prawidłowy.

Od samego początku mieliśmy problem z przystawianiem syna do piersi (odginał się). Skończyło się na karmieniu mlekiem modyfikowanym. W drugim miesiącu stwierdzono u syna lekką asymetrię ułożeniową. Zalecono rehabilitacje. Pediatra, neurolog oraz lekarz rehabilitacji nie zauważyli żadnych innych nieprawidłowości. Niepokoi nas:

- brak uśmiechu społecznego na widok ludzkich twarzy, nawet opiekunów, nie szuka kontaktu wzrokowego (jeżeli złapiemy kontakt wzrokowy to patrzy się w twarz i podąża wzrokiem za osobą)
- brak głużenia
- uśmiecha się „od ucha do ucha” do zabawek
- nie reaguje na dźwięki, np. celowe uderzanie w garnki, a jednocześnie potrafi się obudzić gdy słyszy hałas dobiegający z kuchni
- nie sygnalizuje gdy ma mokrą pieluszkę
- nie jest łatwo go rozśmieszyć
- opadający najczęściej lewy kącik ust podczas grymasów
- nigdy nie płacze, raczej jęczy
- mimo początkowych postępów  podczas rehabilitacji, ostatnio zauważalny regres (wyginanie główki, szermierz, szybciej się męczy w leżeniu na brzuszku)

Dzieliliśmy się obawami z pediatrą, lekarzem rehabilitacji i magistrem rehabilitacji, ale nikt naszego zdania nie podziela. Mimo wszystko mamy poczucie, że zachowanie syna jest bardzo niepokojące. Zwłaszcza brak uśmiechu społecznego. Czy opisane powyżej zachowanie syna powinno wzbudzać nasz niepokój? Jeśli tak, to poproszę o informację gdzie mamy szukać pomocy. Czy w tej sytuacji możemy sami pomóc synowi?

Z góry dziękujemy za wszelkie informację.


Tytuł: Odp: brak uśmiechu - 3,5 miesięczny syn?
Wiadomość wysłana przez: olababilec Stycznia 13, 2021, 01:18:31
Szanowni Państwo,


Niestety nie da się ocenić rozwoju Państwa Synka bez uprzedniego kontaktu twarzą twarz. W pierwszej kolejności zachęcam do konsultacji ze specjalistą wczesnej interwencji, który na żywo będzie mógł ocenić rozwój Dziecka i da wskazówki do pracy. Listę terapeutów znajdą Państwo na stronie: www.szkolakrakowska.pl. Informuję również, że istnieje możliwość skorzystania z diagnozy/ konsultacji w Centrum Metody Krakowskiej (w Krakowie) z jedną z Pań Profesor. Informacji na temat takiego spotkania udzieli pani Magdalena Rolińska (tel: 518 404 155). Zachęcam do kontaktu.

Opisywanie przez Panią zachowania Synka są niepokojące, w związku z tym należy niezwłocznie zacząć działać. W okresie oczekiwania na diagnozę lub spotkanie z terapeutą proszę samodzielnie rozpocząć stymulację Synka. Propozycje zabaw i ćwiczeń znajdzie Pani w publikacjach "Neurobiologiczne podstawy rozwoju poznawczego", w częściach: "Słuch" , "Wzrok", "Ruch" autorstwa Prof. Jagody Cieszyńskiej-Rożek (https://sklep.centrummetodykrakowskiej.pl/katalog/zestawy/zestaw-sluch-wzrok-ruch-174.html).

W pierwszej kolejności proszę skoncentrować się na pracy nad kontaktem wzrokowym i skupianiem wzroku na Państwa twarzy - tutaj warto uwzględnić w wyglądzie jakiś wyrazisty, kontrastujący akcent w obrębie twarzy (np. kolorowa czapka, ciekawe kolczyki, chusta, usta pomalowane na intensywny kolor, wyraźne oprawki okularów i in.). Oprócz tego można wykorzystać również karty kontrastowe (https://sklep.centrummetodykrakowskiej.pl/katalog/cwiczenia/stymulacja-rozwoju-funkcji-poznawczych-w-wieku-niemowlecym-48.html). Zachęcam do częstych prób nawiązywania kontaktu wzrokowego (zwykle robimy to wówczas, gdy Synek będzie nakarmiony i przewinięty). Mówimy do Dziecka, próbujemy różnych sposobów komunikacji: łagodnego mówienia, śpiewania, wokalizowania samogłosek oraz sylab. Szczególnie wokalizowanie jest ważne dla stymulacji głużenia i gaworzenia, jeżeli dziecko powie jakiś dźwięk, powtarzamy go i oczekujemy kolejnej realizacji (dialogowanie z dzieckiem).

Jednakże, bardzo zachęcam do kontaktu ze specjalistą - albo do spotkania z terapeutą, albo do konsultacji u nas w CMK

Z poważaniem,
Aleksandra Babilec