Wróć do strony głównej.
Grudnia 10, 2019, 06:08:02 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Czy dotarł do Ciebie email aktywacyjny?

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności: SMF - Just Installed!
 
   Strona główna   Pomoc Zaloguj się Rejestracja  
Strony: [1] 2 3 ... 10
 1 
 : Grudnia 04, 2019, 05:41:36  
Zaczęty przez Ja - Nowe: wysłane przez Sakasuki
The past, I have, but find the answer alone about this. This has been known.

 2 
 : Grudnia 02, 2019, 03:13:57  
Zaczęty przez Mamakuby - Nowe: wysłane przez Mamakuby
Jestem mamą 6,5 miesięcznego Kuby. Zadławił się wydzielina po porodzie, zsinial. Odwiedziliśmy neurologa, gastrolog, podobno wszystko ok. Dostał 10pkt po porodzie. Zadławił się w 4 dobie. Później moim zdaniem zwiększyło mu sie napięcie mięśniowe. Zaczęliśmy rahabilitacje bobath ndt. Rehabilitujemy go od 2mca. Pierwsza fizjo gdy płakał i nie skupia się po pół godziny na ćwiczeniach stosowała metody zagluszania jego płaczu np uderzał w metalowa kratkę plastikiem, czy grająca świecąca zabawka bezpośrednio w materac przed jego buzia masowala mu mocno barki po ćwiczeniach później miał siniaki na nóżkach i barkach płakał jak tylko przekroczył próg. Zaczął się problem z przebieraniem nie chciał już dawać rączek, zmieniliśmy fizjo następna na początku ćwiczył powoli ale pokazywała straszne dużo zabawek napewno ok 15 podczas, jednych 45 min zajęć dodatkowo stawiała małego ucząc go podporu długo spał po tych ćwiczeniach i zaczął być bardziej nerwowy stwierdziliśmy że poszukamy innego fizjo który ma bobath baby i sensoryke, poszliśmy na pierwsze zajęcia i Pani zachowywał się jeść że gorzej niż poprzednie. Mały zaczął się bać przebywać w domu wróciło moro nie wiem co robić jak uspokoić. Szybko się denerwuje nie ulezy chwili na plecach bo się złości. Mogłabym prosić o jakąś rade/pomoc. Już nie chce go ciągnąć po następnych specjalistach bo mi go szkoda że zrobię mu krzywdę.

 3 
 : Listopada 30, 2019, 10:32:24  
Zaczęty przez KLAUDIA94 - Nowe: wysłane przez todd
Klaudia - poczekałbym parę miesięcy. Za wcześnie na diagnozę. Ciesz się z synka.

 4 
 : Listopada 30, 2019, 10:26:08  
Zaczęty przez Ipekisiak - Nowe: wysłane przez todd
Może być szczerze i brutalnie? Za wcześnie żeby się przejmować i czegokolwiek doszukiwać (mówię w kontekście autyzmu)

 5 
 : Listopada 30, 2019, 10:20:59  
Zaczęty przez anowi777 - Nowe: wysłane przez todd
Dużo szczęscia. Fajnie że napisałać, zrobię podobnie. Chyba że nie dzwignę diagnozy.

 6 
 : Listopada 30, 2019, 10:04:14  
Zaczęty przez todd - Nowe: wysłane przez todd
Piszę potajemnie bo ostatnie diagnozowanie syna prawie skończyło się rozpadem rodziny.

Obecnie syn wykazuje niepokojące objawy:

- machanie rączkami bez powodu
- darcie papieru na małe kawałeczki
- słaby kontakt wzrokowy
- słaba reakcja na imię lub jej brak
- zabawa w rozrzucanie, dość długa
- chce głównie na ręce żeby się do czegoś dostać
- uwielbia puszczać wodę
- zafiksowany na punkcie "lamp"
- bardzo słabo sypia, budzi się co chwilę w nocy, często budzi się z krzykiem lub z opcją "nie wiem gdzie jestem"
- mechanicznie ogląda książeczki
--wszystko praktycznie wkłada do budzi i gryzie (raczej nie ząbkowanie)

 7 
 : Listopada 27, 2019, 08:53:15  
Zaczęty przez Monikag1102 - Nowe: wysłane przez Monikag1102
Dzień dobry,

Jestem mamą Olka 2 latka i 3 miesiące. Lekarz pediatra na ostatniej wizycie polecił,żebyśmy wybrali się z Olkiem do psychologa dziecięcego, ponieważ zauważa u niego cechy autystyczne. Ze względu na brak mowy( Aleksander mówi tata, mama, baba, dziadzia,koko, kuko-kółko,ciuch ciuch, dzim- dym, jajo + próbuje naśladować zwierzęta, woła kota ci ci, próbuje powtarzać wyrazy ale z różnym skutkiem)byliśmy około miesiąc temu u neurologa, który stwierdził, że nie widzi cech autystycznych, zalecił terapię ręki oraz zajęcia z logopedą. Dziecko jest bardzo pogodne i uśmiechnięte, aktywne fizycznie, przed drugim rokiem życia jeździł już na rowerku biegowym,skacze, na placu zabaw wspina się biega z dziećmi, ogólnie ciągnie do dzieci.Przed wspomnianą wizytą u pediatry z gabinetu wyszedł chłopczyk, Aleksander podszedł do niego i zaczął się uśmiechać, powiedziałam żeby dał mu cześć zrobił to. Lubi różne zabawy z nami, lubi się wygłupiać:), zabawy udawane- je drewnianą marchewkę dużą łyżką, bawimy się zwierzątkami, które piją z kubka, lub panele podłogowe służą za wodę, kładzie je spać i on razem z nimi, a ja mam im śpiewać, przystawia tokena do ucha jakby rozmawiał przez telefon, lubi rysować, jak coś narysuje  śmieje się i zerka na mnie czy patrzę- nie zawsze, jak coś powie to też chce żebyśmy go pochwalili, lubi bawić się samochodami, układa wierzę z klocków. Wskazuje przedmiot palcem jak coś chce, lub jak chce mi coś pokazać np. przez okno wtedy pokazuje palcem i patrzy na mnie żebym podeszła do okna, jeżeli pokazuje mu na jakiś przedmiot to spogląda na niego, jeżeli powiem żeby coś przyniósł to przynosi, kiedy powiem,że odkurzamy i żeby wyjął odkurzacz to wyjmuje, jak wycieram kurze on też chce, pokazuje części ciała u siebie u nas itp. Nie lubi jak mu się czyta, lubi jak mu opowiadam bajki, lubi też oglądać ilustracje w ksiązkach, jak zapytam gdzie piesek, kotek pokazuje.Przynosi zabawki żebym się z nim bawiła, czasami jak coś robię w kuchni to przynosi zabawkę i bawi sie w kuchni.Robi pa pa na pożegnanie, puści buziaczka jak się mu powie.Lubi zwierzęta i się ich nie boi, głaska koty, konia, karmi kozy.Mały rano patrzy na mnie mówi mama i się przytula, jak słyszy dzwonek do drzwi to patrzy na mnie i idziemy razem otworzyć drzwi, jak przychodzę po niego do babci( babcia zajmuje sie małym jak jestem w pracy od 7 miesiąca życia) to się uśmiecha, jak wraca tata z pracy to biegnie do niego na ręce lub ciągnie go  i od tej chwili tata musi się z nim bawić lub wygłupiać. Wyjął ostatnio kółko do ćwiczeń , jak mu pokazałam do czego służy zaczął ćwiczyć i był zadowolony z siebie, że mu się udaje, patrzył na mnie żebym go chwaliła. Nie jest agresywny, płaczliwy też nie. Jak mu coś zabronię to płacze ale to chyba normalne. Ostatnia sytuacja, cisza w pokoju więc zaglądam a on otwiera witrynę, która jest zabezpieczona, zauważył mnie spojrzał i zaczął się uśmiechać, tak jakby wiedział że nie może a jednak i tak otwiera.
Niepokoi mnie słaby kontakt wzrokowy z obcymi ludźmi. Z nami w domu ma bardzo dobry kontakt , nawiązuje kontakt wzrokowy i jest wszystko w porządku, czasami muszę powtórzyć dwa razy Aleksander żeby spojrzał na mnie.Jak sie bawimy też nie zawsze na nas patrzy, chyba że chowa się pod namiotem, lub są to wygłupy.Niepokoi mnie również bierność do dorosłych , jest niedotyczek jak jakiś dorosły, coś mówi lub chce go dotknąć, reaguje wtedy y y, lub ucieka. jeżeli powiem żeby dał cześć cioci to daje, ostatnio siedział w samochodzie, podszedł do niego wujek zaczął coś mówić, Aleksander odwrócił głowę i był na "nie" swoje y y, wujek coś dalej zagadywał, Aleksander spojrzał i odwzajemnił uśmiech. Boi się miksera, reaguje płaczem, nie lubi głośnej muzyki, każe mi wyłączyć lub ściszyć. Jak sąsiedzi robili remont, przybiegał do mnie i się tulił- ale to były naprawdę głośne wiercenia.Jak idziemy do kogoś to jest zainteresowany wszystkim wkoło słabiej ludźmi. Boję się, że to trochę przeze mnie, ponieważ mąż pracował wcześniej za granicą i tak naprawdę przebywaliśmy tylko w domu i ewentualnie u moich rodziców, bardzo rzadko kogoś odwiedzaliśmy jak również rzadko nas ktoś odwiedzał. Nie chce sam jeść i ogólnie jest niejadek, dawaliśmy mu telefon( potrafi sam włączyć i przełączyć bajkę) i wtedy zjadał wszystko, teraz telefon mu odstawiliśmy i jest problem z jedzeniem.Niepokoi mnie również , że czasami jak się denerwuje jak  ja nie wiem o co mu chodzi to  tak jakby z bezradności kiwa głową nie nie i macha rączkami jak ptaszek- od niedawna, rzadko, ale czasami tak robi. Nie lubi niektórych konsystencji dotykać, krzywi się. Jest uparty, jak latem jeździł rowerem i nie tam gdzie on miał ochotę to kładł rower, siadał jakby obrażony, po chwili zagadywałam go podnosiłam rower i jechał tam gdzie ja wskazywałam. Ostatnio odstawiliśmy mu TV, bo przyznaje chyba było tego za dużo. Mały ssie smoka i pije jeszcze mleko Bebilon wieczorem i w nocy, ma pieluszkę do której się przytula i wącha. Bardzo proszę o pomoc co mam dalej robić.

 8 
 : Listopada 25, 2019, 12:32:02  
Zaczęty przez anowi777 - Nowe: wysłane przez Asiuniak
Anowi 777.super to czytać

 9 
 : Listopada 24, 2019, 07:27:43  
Zaczęty przez KLAUDIA94 - Nowe: wysłane przez Aleksandra Chmielewska
Dzień dobry, Pani Klaudio.
Niestety niemożliwym jest zdiagnozowanie Pani synka na odległość. Jedynie kontakt twarzą w twarz z terapeutą, pozwoliłby ocenić rozwój Pani dziecka. Zatem zachęcam Panią do skontaktowania się z terapeutą wczesnej interwencji, który rozwieje Pani wątpliwości i udzieli ewentualnych wskazówek, jak wesprzeć rozwój Pani pociechy (certyfikowanych specjalistów Metody Krakowskiej znajdzie Pani tutaj: http://www.szkolakrakowska.pl/2,a,terapeuci.htm).
Może Pani także samodzielnie rozpocząć stymulację rozwoju Synka, pomocna może okazać się książka prof. J. Cieszyńskiej i prof. M. Korendo, pt. "Wczesna interwencja terapeutyczna. Stymulacja rozwoju dziecka od noworodka do 6. roku życia". Opisane w niej zostały ćwiczenia i zabawy, które pozytywnie wpływają na rozwój wszystkich dzieci - w przypadku deficytów pozwalają je wyrównać, a w przypadku prawidłowego rozwoju dodatkowo go stymulują.
Serdecznie pozdrawiam
Aleksandra Chmielewska

 10 
 : Listopada 20, 2019, 08:55:58  
Zaczęty przez anowi777 - Nowe: wysłane przez anowi777
Zawsze w wątkach brakowało mi zakończenia historii... Zakończę zatem wątek informacją, że moje dziecko ma 3,5 roku i jest całkowicie zdrowym dzieckiem Uśmiech

Strony: [1] 2 3 ... 10
Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.11 | SMF © 2006-2009, Simple Machines LLC Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!