Wróć do strony głównej.
Sierpnia 22, 2019, 01:01:54 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Czy dotarł do Ciebie email aktywacyjny?

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności: SMF - Just Installed!
 
   Strona główna   Pomoc Zaloguj się Rejestracja  
Strony: [1]
  Drukuj  
Autor Wątek: brak uśmiechu u niemowlaka i słaby kontakt wzrokowy  (Przeczytany 3807 razy)
Zmartwiona_mama
Newbie
*
Wiadomości: 7


« : Stycznia 01, 2019, 09:33:15 »

Dzień dobry,
Bardzo proszę o odpowiedź, gdyż jestem obecnie załamana Smutny
Moja córka która skończyła 3 miesiące nie wykazuje zainteresowania ludźmi. Wcześniej nie dostrzegałam tego , myślałam że jest malutka i tak ma być że mówię do niej a ona nie reaguje na słowo mówione (na dzwięk grzechotki reaguje). Dopiero po spotkaniu w święta z jej rówieśnikami uderzyła mnie różnica w zachowaniu.
Od tego czasu próbuje intensywniej nawiązać kontakt z córeczką i walczyć o jej spojrzenia. Zamówiłam książkę "Wczesna Interwencja Terapeutyczna", czekam aż mi dojdzie. Niestety wszelkie próby wywołania uśmiechu kończą się niepowodzeniem.
Kontakt wzrokowy ciężko wymusić, bardzo dużym wysiłkiem. Najłatwiej przy karmieniu (karmimy butelką). W innych momentach go szybko gubi jeśli nawet go ściągnę okularami, minami, nosem klauna czy kontrastowym obrazkiem.
Za to córeczka uwielbia się rozglądać, interesuje ją żyrandol itp. potrafi uśmiechać się szeroko do szafy, ściany , dzwonków i do nich gaworzyć. Do nas nigdy Smutny Z pozytywów : dobrze wodzi wzrokiem za przedmiotami nawet w pozycji na brzuchu, interesuje się rączkami patrzy na nie i wkłada do buzi, ostatnio zaczęła trącać wiszącą zabawkę i trzymac w rączce i sie przyglądać grzechotce. Długo wytrzymuje w pozycji na brzuchu z uniesioną wysoko głową, potrafi obrócić się na plecki.
Zdarzają się jej momenty że ochoczo gaworzy wydając różne dźwięki, macha przy tym rączkami i nóżkami niestety patrząc się w bok lub do tyłu. (Poród zakończył się cc z braku postępu w drugiej fazie porodu i ułożeniu odgięciowym córeczki, dostała 10 pkt w skali Apgar )
Próbujemy cały czas żeby patrzyła do przodu, niestety uwielbia się wyginać do tyłu głową i ciężko ją naprostować czasami, tak też śpi mimo naszego korygowania pozycji. Teraz oglądając zdjęcia widzę że miała sztywne wyprostowane nóżki już po wyjściu ze szpitala na każdym zdjęciu.
Po przeczytaniu pierwszych objawów autyzmu wiem że może to oznaczać Smutny
Ale czy jest szansa że to nie to ? Boje się jak będzie funkcjonować w dorosłym życiu ?
Co powinnam teraz zrobić ? Czy to że objawy występują już od urodzenia oznacza że to bedzie ciężki rodzaj autyzmu ?
Gdzie ja mogę szukać pomocy dla niej i wsparcia dla mnie i męża ? Smutny Bo obydwoje jesteśmy bardzo załamani sytuacją i potrzebujemy wsparcia psychicznego.
Z góry dziękuję za pomoc
Pozdrawiam



Zapisane
A.Wrona
Newbie
*
Wiadomości: 5


« Odpowiedz #1 : Stycznia 04, 2019, 05:03:57 »

Szanowna Pani,

trudno jednoznacznie odpowiedzieć na zadane przez Panią pytanie bez uprzedniego kontaktu z dzieckiem. Opisywanie przez Panią zachowania córki są niepokojące, dlatego powinniście Państwo skorzystać z konsultacji z terapeutą MK, który zbada dziecko. Wykaz terapeutów MK znajdzie Pani na stronie http://www.szkolakrakowska.pl/.
Biorąc pod uwagę przeprosty nóżek i częste odgięcia ciała, warto byłoby skonsultować się z neurologiem.
Wspaniale, że postanowiła Pani sięgnąć po "Wczesną interwencję terapeutyczną...", ponieważ w tej książce znajdzie Pani wszystkie ćwiczenia, które należy wykonywać z córką. Proszę również sięgnąć po program słuchowy "Słucham i uczę się mówię" - Samogłoski i wykrzyknienia oraz Wyrażenia dźwiękonaśladowcze. Córka powinna słuchać go codziennie w kilku seriach, trwających około 30-45 sekund  z wolnego pola (należy ustawić głośniki po lewej i prawej stronie dziecka). Za kilka miesięcy  będzie już gotowa słuchać w słuchawkach. Celem budowania koncentracji wzrokowej, proszę sięgnąć po "Stymulację rozwoju funkcji poznawczych w wieku niemowlęcym". Proszę również zrezygnować ze wszelkich prawopółkulowych stymulacji obrazem i dźwiękami niewerbalnymi. Córka nie może korzystać z grających zabawek, oglądać bajek, słuchać muzyki itp. Na tym etapie należy zbudować koncentrację dziecka na języku, a tym samym na twarzy osoby dorosłej. W tym celu warto córce śpiewać piosenki, opowiadać z charakterystyczną, wznoszącą intonacją. Aby patrzenie było "bardziej interesujące" proszę pomalować usta na zdecydowany, czerwony kolor, założyć okulary, perukę itp.

Pozdrawiam serdecznie,
Anna Wrona
« Ostatnia zmiana: Stycznia 19, 2019, 09:02:36 wysłane przez A.Wrona » Zapisane
Zmartwiona_mama
Newbie
*
Wiadomości: 7


« Odpowiedz #2 : Stycznia 08, 2019, 04:48:00 »

Bardzo dziękuję za odpowiedź. Rozpoczęliśmy pracę nad kontaktem wzrokowym. Na razie ćwiczymy i codzienne zdarzają się momenty że córka zawiesza wzrok na pare sekund i patrzy w oczy. Nie są to dluugie chwile ale wcześniej ich w ogóle nie było więc i z tego się cieszymy. Za to zauwazyłam że córka zaczęla śledzić wzrokiem mnie gdy przemieszczam się po domu. Odprowadza mnie wzrokiem gdy idę do kuchni nawet jeśli wymaga do skręcenia głowy. Najgorzej z tym kontaktem twarzą w twarz bo trzeba się ostro napracować na jej spojrzenia. Jak córka ma dobry humor udaje się łapać jej wzrok, ale jak zainteresuje się czymś innym np. rączkami lub nie ma ochoty to choćbym stawała na głowie, nie zdobędę jej uwagi. Czy u 3 miesięcznego niemolaka zawsze powinna być reakcja na moje zaczepki ? Czy nawet u zdrowego dziecka , zdarza się że może nie mieć ochoty i nie interesować się zaczepkami rodziców ? I czy w tym wieku córeczka powinna podążać za moim głosem ? Niestety nie reaguje na mój głos :(Prędzej ściągnę jej spojrzenie obrazem niż dźwiękiem.
I pytanie do mam : Czy są tu jakieś mamy, które były w podobnej sytuacji, a odniosły sukces ? Przydałaby mi się motywacja Uśmiech
Pozdrawiam serdecznie.
Zapisane
Zmartwiona_mama
Newbie
*
Wiadomości: 7


« Odpowiedz #3 : Stycznia 12, 2019, 12:46:42 »

Witam ponownie,
Po ćwiczeniach z książki Wczesna Interwencja Terapeutyczna oraz 2 spotkaniach z rehabilitantem (córeczka ma wzmożone napięcie mięsniowe) jest duża poprawa. Nasza już 3,5 miesięczna córeczka coraz częściej się nam przygląda, bywają momenty że przez 5 minut non stop się wpatruje i przygląda w naszą twarz. Bardzo nas to cieszy. Zrobiła się też chętniejsza do zabaw. Na przewijaku patrzy się na nas zadowolona jak się wygłupiamy i wymachuje rączkami i nóżkami. I dziś pojawiły się pierwsze uśmiechy w naszą stronę po naszych uśmiechach. Aż boję się zapeszać ale od nowa wróciła mi motywacja, bo byłam załamana jakiś czas. Niestety nadal nie mamy kontaktu z córeczką jak jest w pionie albo na brzuchu. Córeczka kontaktuje się z nami na plecach, jak podchodzimy do łóżeczka to zerka na nas. A na brzuchu czy w pionie jakbyśmy byli niewidzialni Smutny Czy to jest normalne, że w tych pozycjach nas ignoruje ? Czy może to wynikać z jej napięcia że się męczy ?. Za przedmiotem wodzi wzrokiem ale nie tak długo potrafi jak na plecach. Nadal mamy problem z reakcją na nasz głos. Córeczka nie odwraca głowy w stronę naszą jak do niej mówimy. Dopiero jak złapiemy już kontakt wzrokowy, to patrzy na nas. Ale dźwiękiem nie da się jej przywołać. Czy w tym wieku już powinna lokalizować dźwięk ? I czy takie jej opóźnienie może wynikać z długiego porodu, który zakończył się cesarskim cięciem ? Z góry dziękuję za odpowiedź.
Zapisane
Monika Kafel
Newbie
*
Wiadomości: 19


« Odpowiedz #4 : Stycznia 14, 2019, 09:13:11 »

Szanowna Pani,

bardzo się cieszę, że ćwiczenia przynoszą efekty. Oby tak dalej! Dziękuję za wyczerpujący opis, jednak bez kontaktu z dzieckiem trudno jest jednoznacznie ustalić powód pewnych zachowań. Zachęcam Panią do kontaktu z terapeutą MK (www.szkolakrakowska.pl) lub (o ile to możliwe) do spotkania diagnostycznego w Centrum Metody Krakowskiej.
Proponuję również  zapoznanać się z najnowszą pozycją Prof. J. Cieszyńskiej - Rożek Neurobiologiczne podstawy rozwoju poznawczego - SŁUCH, gdzie znajdzie Pani wiele ćwiczeń stymulujących rozwój tej strefy poznawczej.
Czy w domu jest włączony telewizor, radio, miś "szumiś", karuzele lub inne przedmioty wydające dźwięki? Jeśli tak, to proszę jak najszybciej z nich zrezygnować, ponieważ mogą niekorzystnie wpływać na dalszy rozwój Pani Córeczki.
Życzę powodzenia w czasie dalszych ćwiczeń!

Pozdrawiam serdecznie,
Monika Kafel
Zapisane
Syyylwia
Newbie
*
Wiadomości: 2


« Odpowiedz #5 : Stycznia 16, 2019, 07:59:35 »

Dzień dobry,
Podłączam się pod ten wątek, bo mam podobny problem z córką (2,5 mies.). Jestem totalnie załamana. Córka nie tylko nie szuka kontaktu wzrokowego, ale wręcz go unika, świetnie wodzi za to wzrokiem za zabawkami, śmieje się do przedmiotów i źródeł światła. Ponadto nieustannie trze oczy, wkłada pięść głęboko do buzi, manipuluje palcami blisko twarzy, cały czas domaga się smoczka. Uwielbia być noszona, ale tylko jeśli nie ma możliwości spoglądania na noszącego (tyłem i na barku jak do odbicia). Czekam na zamówioną książkę, płyty i karty i zaczęłam regularnie walczyć o kontakt wzrokowy zgodnie ze wskazówkami z forum. Niestety córka źle znosi stymulację…irytuje się, kiedy „atakuję ją swoją twarzą” np. po tym jak szybko usunę zabawkę, za którą się kryję, i zaczynam mówić sylaby (czyli zabawa analogiczna do zabawy z kartami), płacze, kiedy próbuję trzymać na kolanach twarzą do mnie, gorzej sypia, bo zaczęła mieć płytki sen, przez sen również wykonuje stereotypie ruchowe, zaczęliśmy mieć problemy z karmieniem piersią, bo po tym jak zaczynam do niej mówić w trakcie karmienia lub patrzeć na nią, córka zaczyna się prężyć, odpychać, puszcza pierś i płacze. Chciałabym zapytać, czy początki zawsze są aż tak trudne? Czy mogę coś zrobić/zmienić, żeby ta stymulacja nie była dla niej taką traumą? Czasami mam wrażenie, że bardziej ją do siebie zniechęcam…Chciałabym również zapytać, jak radzić sobie ze stereotypiami ruchowymi? Póki co staram się pilnować, żeby ich nie robiła, zabierając jej rękę z buzi lub oczu, ograniczam smoczka do minimum.
Pozdrawiam
Zapisane
Dorota Nagraba
Newbie
*
Wiadomości: 25


« Odpowiedz #6 : Stycznia 19, 2019, 09:10:36 »

Szanowna Pani,

zachowania, o których Pani pisze, wynikają z nieprawidłowego funkcjonowania. Jedynym sposobem na zmianę tych zachowań jest stymulowanie funkcji wzrokowych. Powinno ono być połączone ze stymulacją słuchową i ruchową. Dobrze, aby córeczka miała kontakt z większą liczbą twarzy. Proszę spróbować położyć córeczkę na łóżku w pozycji na brzuchu i usiąść na podłodze, tak aby patrzyła na Panią z góry.
Jeśli chodzi o program słuchowy, proszę ustawić głośniki po bokach łóżeczka zachowując odległość od głowy dziecka (głośność max 50 dB). Słuchamy po max. 30-45 sekund, ważne są krótkie stymulacje i zmiana materiału.
Proszę pamiętać o wyłączeniu zabawek dźwiękowych i całkowitej eliminacji TV oraz wysokich technologii.

pozdrawiam
Dorota Nagraba
Zapisane
Zmartwiona_mama
Newbie
*
Wiadomości: 7


« Odpowiedz #7 : Stycznia 28, 2019, 11:08:58 »

Syyylwia, u nas było dokładnie to samo. Córka miałam wrażenie że się denerwowała gdy atakowałam ją twarzą. Na rękach uwielniała był noszona ale też odkręcona głową do świata. Pozycji na kolanach przodem do mnie nienawidziła. Pokazywałam jej kartę , wodziła za nią wzrokiem nawet się do niej śmiała , a gdy zabierałam kartę nie tylko uciekała wzrokiem ale czasem pokazywała zdenerwowanie lub płacz. A wtedy ja płakałam razem z nią. Mimo to nie przerywałam ćwiczeń. I naprawdę dały efekty. Używałam tylko kart na których są przedstawione twarze. Po jakimś czasie córeczka zatrzymywała wzrok na sekundę - dwie , potem na parę sekund a teraz już patrzy na mnie bez kart, chociaż czasem jak się gdzieś zapatrzy to używam karty aby ściągnąć jej wzrok na siebie i już zostaje. Ale kosztowało nas to duużo pracy i nerwów. Dalej pracujemy nad skupianiem wzroku w pionie bo to jest najtrudniejsze dla nas. W tym tygodniu byłam tydzień u rodziców i córeczka miała kontakt z wieloma nowymi twarzami, była często noszona na rękach i zagadywana. I po tym tygodniu widzę efekty jej patrzenia na twarz będąc na rękach. Szkoda tylko że teraz wróciłyśmy do domu i znowu córeczka całe dnie jest ze mną i nie mam jak z nią tego ćwiczyć Smutny Jedyny sposób to lustro ale ona wtedy woli patrzeć na siebie niż na mnie Język A mąż wraca dopiero późno z pracy gdy praktycznie już zasypia i tak do ćwiczeń mamy tak naprawdę tylko wekendy. A i też zauważyłam że córeczka gdy jest w pionie popatrzy się na nas jak jesteśmy na lini jej oczu lub poniżej, gdy jesteśmy wyżej to nie ma szans. Czy to wynika z jeszcze słabej główki ? ( córka ma 4 miesiace i walczymy z wzmożonym napięciem - vojty )Czy to jest nienormalne że patrzy na nas tylko w dól ?
Z moich obserwacji , bardzo pomaga łapanie z nią kontatu gdy:
-mam czapkę na sobie , robiłam w niej apsik i się bardzo śmiała będąc na rękach ( mimo że z reguły na rękach woli patrzeć na świat niż ludzi)
- jak umieszczę swoją twarz w wyciętą czarną ramkę, wtedy magicznie zaczyna patrzeć na mnie będąc w pionie mimo że bez ramki mnie olewa
- śmieje się do dzieci
- chyba na dogoterapie to za wcześnie bo piesek ją nie interesował
- pomimo że teraz już córeczka na moje zagadywania odpowiada uśmiechem i gdy ją karmię patrzy się na mnie i gdy leży i śpiewam również potrafi się patrzeć długo na mnie i słuchać to do dziś nienawidzi pozycji na kolanach przodem do mnie. Od razu się denerwuje i prostuje nóżki i zrezygnowałam z tej pozycji. Nie rozumiem dlaczego potrafi się na mnie patrzeć będąc u mnie na rękach ale jakby z boku, a na wprost nie ma szans.
Mam pytanie o co chodzi z tymi stereotypowymi ruchami ?
Moja córeczka też ciągle trzyma ręce w buzi. Ale rozmawiałam z koleżankami i ich dzieci w tym samym wieku które nie mają żadnych zaburzeń też to robią. Więc nie sądziłam że to jest coś nienormalnego.
Podobnie trze oczka jak jest zmęczona. Dlaczego powinnam z tym walczyć ?

Zapisane
Zmartwiona_mama
Newbie
*
Wiadomości: 7


« Odpowiedz #8 : Stycznia 28, 2019, 11:20:23 »

A co do karmienia. Moja córeczka też nie chciała na początku patrzeć na mnie podczas karmienia. Więc karmiłam ją w okularach przeciwsłonecznych, potem zwykłych , w nosie klauna , z kropką między oczami i wtedy patrzyła. Teraz już patrzy bez tych gadżetów Uśmiech My karmiłyśmy się butelką.
Jedyne co to usta pomalowane czerwoną szminką nie robiły na niej wrażenia. Ale teraz widziałam w książce dr Cieszyńskiej że w 5 miesiącu niemowlę skupia wzrok na ustach mówiącej osoby dorosłej a ona nie ma jeszcze 4.
Zapisane
Syyylwia
Newbie
*
Wiadomości: 2


« Odpowiedz #9 : Lutego 05, 2019, 09:51:03 »

Dziękuję za odpowiedzi! Wkładanie rączek do buzi jest ok, dziecko tak poznaje świat, ale moja córka robi to w taki sposób, jakby chciała połknąć swoją pięść i nie mogę oprzeć się wrażeniu, że robi to w odpowiedzi na stymulację, jakby chciała rozładować napięcie, stres, jaki ta stymulacja w niej wywołuje…Podobnie z tarciem oczek, córka zaczyna to robić, kiedy próbuję nawiązać z nią kontakt wzrokowy Smutny
Zapisane
Elwira1990
Newbie
*
Wiadomości: 2


« Odpowiedz #10 : Lutego 09, 2019, 01:05:41 »

Witam!
Mam podobny problem co Panie. Jestem mamą 9 tygodniowej Leny. Jestem bardzo zaniepokojona rozwojem naszej małej, szukam wsparcia i porady. Obecnie jestem podłamana całą tą sytuacją, nie śpię, zamknęłam się na ludzi. W 7 tygodniu zaobserwowaliśmy z partnerem, że malutka mało zwraca na Nas uwagę. A mianowicie nie interesuje się Nami, naszymi twarzami. Spogląda przeważnie na kontrastowe zasłony które mamy w sypialni (zdaje mi się, że na ich cień albo styk - zasłony są granatowe a ściana obok nich biała) i w kierunku światła. Kontakt wzrokowy o który walczymy od 2 tygodni rozpoczął się jednak tylko na przewijaku bądź w łóżeczku (przeważnie rano na dzień dobry). Czasami Lena ostatnio obdarza Nas uśmiechem bawiąc się na macie edukacyjnej (bardzo lubi ją) wyciąga rączki w kierunku zabawek, głuży. Głuży ze mną również podczas komunikacji na przewijaku albo leżąc na łóżku ( ostatnio ten czas nam się wydłuża bo nawet do 20min). Od tego tygodnia zaczęła uśmiechać się zwłaszcza podczas zabawy. Staram się z nią złapać kontakt w pionie rozmawiając z nią i przyglądając się na kolanach, jednak tylko jeżeli jest spokojna potrafię z nią nawiązać kontakt nawet 10-15min. Lena również nie od razu odpowiada na usłyszane dźwięki tylko z lekkim opóźnieniem tak jakby usłyszała je później. Słuch miała przebadany i jest wszystko w porządku. Na co dzień jest bardzo niespokojna - przewraca główką w prawo i w lewo tak jakby coś się działo. Poza tym macha rączkami przed oczami i często też trze oczka. Bardzo się tym niepokoję. Jestem już umówiona z neurologiem na 15.02. Zakupiłam książkę wczesna interwencja terapeutyczna i rozpoczęłam ćwiczenia, ćwiczę z małą na brzuszku, ponieważ słabo wodzi wzrokiem w tej pozycji, chociaż sztywno utrzymuje główkę. Wodzi za zabawkami i za mną również w pozycji leżącej. Dzisiaj zakupiłam również książeczki kontrastowe do stymulacji wzroku. Zauważyłam, że trochę się przy nich męczy, potrafi zapłakać po dłuższej stymulacji, choć skupia na nich wzrok. Zamówiłam również karty do stymulacji rozwoju poznawczego. Program słuchowy o którym dowiedziałam się z tego forum również zakupiłam i już w tym tygodniu rozpocznę z nim pracę. Dodam jeszcze, że malutka przy spaniu bardzo się pręży i wygina do tego śpi dosyć dużo. Proszę mnie podbudować, że ta stymulacja wzrokowa i słuchowa pomoże w jej rozwoju. Jak czytam te wszystkie książki o autyźmie i trudnościach wynikających z tego spektrum jestem bardzo niespokojna. Nie umiem o niczym innym myśleć.
Zapisane
Katarzyna Biernacka
Newbie
*
Wiadomości: 6


« Odpowiedz #11 : Lutego 11, 2019, 07:46:51 »

Szanowna Pani,
oczywiście powinna Pani kontynuować stymulację funkcji wzrokowych, słuchowych oraz pozostałych funkcji poznawczych Córeczki. Dobrze, że jest Pani czujna, gdyż odpowiednio rozpoczęta stymulacja daje dużą szansę powrotu na prawidłową ścieżkę rozwoju. Zachęcam do kontaktu ze specjalistą, który pokaże Pani jak dokładnie ćwiczyć w domu. Listę terapeutów Metody Krakowskiej znajdzie Pani na stronie www.szkolakrakowska.pl.
Pozdrawiam
Katarzyna Biernacka
Zapisane
Zmartwiona_mama
Newbie
*
Wiadomości: 7


« Odpowiedz #12 : Marca 25, 2019, 01:00:26 »

Czy to normalne że dziecko np. przez 2 tygodnie ładnie nawiązuje kontakt, uśmiecha się a potem 4 dni regresu i nic Smutny Potem znow 1,5 tyg dobrze i ponownie kilka dni regresu Smutny patrzy się i nie uśmiecha na uśmiech. Mimo że ma humor, bo macha rączkami, nóżkami, ogólnie ciałem prezentuje zadowolenie z oglądania wszystkiego wokół , zabawy na brzuszku ale o uśmiech trzeba baaardzo wtedy walczyć i jest rzaadki. Chora wtedy nie jest. O co chodzi z tymi regresami ? Smutny
Zapisane
Katarzyna Biernacka
Newbie
*
Wiadomości: 6


« Odpowiedz #13 : Marca 31, 2019, 09:21:14 »

Szanowna Pani,
wszelkie niepokojące zachowania, które zauważa Pani u dziecka należy jak najszybciej skonsultować ze specjalistą. Tylko na podstawie bezpośredniego kontaktu z dzieckiem terapeuta określi w czym tkwi problem i pokaże jak sobie z nim radzić. Listę terapeutów Metody Krakowskiej® pracujących w Pani okolicy można znaleźć na stronie www.szkolakrakowska.pl .
Pozdrawiam
Katarzyna Biernacka 
Zapisane
Strony: [1]
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.11 | SMF © 2006-2009, Simple Machines LLC Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!