Wróć do strony głównej.
Padziernika 25, 2020, 06:24:48 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Czy dotarł do Ciebie email aktywacyjny?

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności: SMF - Just Installed!
 
   Strona główna   Pomoc Zaloguj się Rejestracja  
Strony: [1]
  Drukuj  
Autor Wątek: Dwujęzyczne dziecko - 3 latka - niewiele mówi, jak Mu pomóc?  (Przeczytany 104 razy)
Justyna_S
Newbie
*
Wiadomości: 1


« : Padziernika 16, 2020, 03:59:00 »

Dzień dobry,
Jesteśmy rodziną dwujęzyczną (polski + angielski), mieszkamy w Polsce. W domu konsekwentnie mówimy do dziecka w 2 językach - ja tylko po polsku, mąż tylko po angielsku - jednak ja z mężem mogę rozmawiać jedynie w j. angielskim.

Od samego początku dziecko otoczone jest książeczkami - najpierw kontrastowe, potem proste bajeczki, aż do bardziej skomplikowanych tekstów, wszystkie w języku polskim. Przez te 3 lata ja opiekowałam się dzieckiem w domu, dużo czytałam, rozmawiałam, opowiadałam. Dopiero teraz dziecko poszło do przedszkola.

O mowę synka martwię się już od roku - wiem, że w wieku 2 lat powinien mówić proste zdania dwuwyrazowe, On  w tamtym momencie mówił pojedyncze, proste wyrazy - mama, tata, baba, brrr - dopiero w ciągu kolejnych 2-3 miesięcy zaczął składać 2 słowa w "zdanie".
Logopeda stwierdził, że aparat mowy jest w porządku i mowa wykształci się nieco później z uwagi na dwujęzyczność.
Jednak do tej pory synka mowa opiera się na niewyraźnie wypowiadanych, prostych słowach, głównie w języku angielskim. Wiele w tym nadal dźwiękonaśladowczych lub wymyślonych nazw. Ponownie synek miał spotkanie z logopedą, innym niż poprzednio, i dowiedziałam się, że terapii powinnam szukać u specjalisty dla dzieci dwujęzycznych. Nie mam takiego specjalisty w okolicy, więc chcę pomóc dziecku samodzielnie.

Dziecko jest w wielu dziedzinach samodzielne, dietę rozszerzaliśmy metodą BLW, samo myje rączki, sprząta pokoik, pomaga w domu. Rozumie wszystko w obydwu językach, bardzo się stara mówić, ale "po swojemu". Reaguje na polecenia, nawiązuje kontakt, chętnie też bawi się z dziećmi i nie ma problemów z kontaktem z obcymi.
Jest jednak bardzo oporny w robieniu czegokolwiek, co raz Mu nie wyszło, więc powtarzać wyrazów, a nawet sylab, nie chce. Nawet nie podejmuje prób. Ten opór widoczny jest już od pierwszych umiejętności takich jak układanie sorterów. Rozwój przebiegał prawidłowo - siadanie, raczkowanie, chodzenie w odpowiednim czasie, ale zawsze na końcu podawanych widełek.

Będę niezmiernie wdzięczna za wskazówki jak i od czego zacząć. Czy sama, pracą w domu, jestem w stanie dziecku pomóc nie szkodząc?

Pozdrawiam,
Justyna
Zapisane
Strony: [1]
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.11 | SMF © 2006-2009, Simple Machines LLC Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!